Przejdź do treści
NBP Prof. Adam Glapiński, jako pierwszy Prezes NBP, osobiście dokonał inspekcji zasobów złota wchodzących w skład oficjalnych aktywów rezerwowych NBP, zdeponowanych w skarbcu Banku Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku
21:04 Portal Ukraińska Prawda opublikował nagrania sugerujące, że b. współpracownik prezydenta Zełenskiego, Tymur Mindicz, brał udział w nieformalnych ustaleniach dotyczących kontraktów obronnych oraz interesów majątkowych osób z otoczenia szefa państwa
19:39 Sejm: Komisja regulaminowa opowiada się za wyrażeniem zgody na uchylenie immunitetu posłowi PiS Antoniemu Macierewiczowi. Chodzi o wypowiedź, w której nazwał kierownictwo Służby Kontrwywiadu Wojskowego agentami rosyjskimi
18:09 Szwecja: Prokuratura w Sztokholmie poinformowała o zarekwirowaniu statku Caffa, należącego do rosyjskiej floty cieni i zatrzymanego w marcu przez szwedzkie służby na Bałtyku nieopodal Trelleborga
17:13 Mateusz Szpytma rekomendowany przez sejmową komisję sprawiedliwości na prezesa IPN
16:46 CBOS: Prezydent Karol Nawrocki w kwietniu pozostaje liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 49 proc. badanych
Ważne Ukazała się najnowsza książka prof. Sławomira Cenckiewicza i Michała Rachonia. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl, tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
NBP Prof. Adam Glapiński, Prezes NBP: Zasoby złota NBP urosną do 700 ton, a Polska znajdzie się na liście TOP 10 z największymi zasobami złota.
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na wspólne zakładanie flagi państwowej w miejscach pamięci, 30 kwietnia, g. 16:30 na Górze Chełmskiej przed dzwonnicą
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na spotkanie z prof. Janem Majchrowskim 1 maja, godz. 18:00 Pensjonat Sanato ul. 1 Maja 29, Busko-Zdrój
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Ostrowcu Świętokrzyskim zaprasza na obchody 1 Maja, g. 11 - Msza św. celebrowana przez ks. Jarosława Wąsowicza, pw. NSJ., ul. Poniatowskiego 2. Godz. 16- Koncert Pieśni Patriotycznych Pawła Piekarczyka, Sala MCK
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Dzierżoniów II zaprasza na Marsz 2 maja w Dzień Flagi. Początek godz. 10:00 na placu przed kościołem Maryi Matki Kościoła. Koniec przed pomnikiem Pamięci Losów Ojczyzn w Dzierżoniowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ciechocinek zaprasza na uroczystości Święta Flagi i Konstytucji 3 maja - 2 maja godz. 16:00 ul. Żelazna 5, przy MCK, Ciechocinek
Ruch Obrony Granic: NASZA FLAGA NASZE GRANICE NASZA SUWERENNOŚĆ! 2 MAJA — FLAGI NA MASZT! Pokaż, że jesteś POLAKIEM!
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Nowa Sól zaprasza na X Paradę Motocyklową dla uczczenia 235. rocznicy uchwalenia konstytucji 3 maja - 3 maja godz. 13.30, po Mszy Świętej start z placu przy kościele św Józefa Rzemieślnika, Nowa Sól
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Jelenia Góra zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem. 4 maja, godz. 18:00. Aula w domu katechetycznym ul. Mikołaja Kopernika 1, Jelenia Góra
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z kapelanem Prezydenta RP ks. Prof. Jarosławem Wąsowiczem i koordynatorem zagr. Klubów GP Pawłem Piekarczykiem 5 maja, godz. 18:00 ul. Wojska Polskiego 128, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Wołomin zaprasza na spotkanie z konstytucjonalista dr. Oskarem Kida, 5 maja, godz. 17.30 Sala parafialna kościoła MBC, ul .Kościelna 54, Wołomin
Wydarzenie 5 maja w Oratorium Jana Pawła II przy ul. Kościuszki 2 w Bełchatowie, odbędzie się spotkanie z posłami: Markiem Jakubiakiem (Wolni Republikanie) i Mateuszem Morawieckim (PiS). Początek o godz. 18:00
Wydarzenie Klub „GP" Gliwice oraz Młodzieżowy Klub "GP" Gliwice zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Ewą Wójcik, Pawłem Piekarczykiem. Spotkanie poprowadzi Sabina Treffler. 29 kwietnia, godz. 18.00, Centrum Edukacyjne, ul. Jana Pawła 2, Gliwice
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Słupsku wraz z przew. Marzeną Gmińską zapraszają na spotkanie otwarte z Posłem Michałem Kowalskim oraz Oskarem Szafarowiczem w dniu 7 maja 2026r. na godz. 16.30. do Słupska, Hotel pod Kluką, ul. Kaszubska 22
Wydarzenie Bielańsko-Żoliborski Klub „Gazety Polskiej” zaprasza 7 maja o godz. 17 na wieczór autorski prof. Jana Majchrowskiego. Spotkanie poprowadzi redaktor Adrian Stankowski. Mediateka START-META, ul. Szegedynska 13A, Warszawa
Wydarzenie Ryszard Majdzik zaprasza na wiec poparcia dla referendum ws. odwołania Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa, przeciwko likwidacji struktur państwa polskiego i ograniczaniu środków na onkologię. Kraków, 11 maja, Pl. Matejki, g. 14:00

Bandycki, czy esbecki napad stulecia?

Źródło: Telewizja Republika/ Kalendarz historyczny

22 grudnia 1964 roku w centrum Warszawy padły strzały. Bandyci zrabowali 1 336 500 złotych.
Choć od brutalnego napadu na bank minęło 47 lat, sprawcy pozostają nieznani i wszystko wskazuje na to, że nie poznamy już prawdy o peerelowskim napadzie stulecia.

Kombinuję, więc jestem

W PRL złodziejstwo było czymś powszednim, wpisanym w system. „Przekręty” robiła znaczna część społeczeństwa, zwłaszcza ta wychowana w „socjalistycznej moralności”. Kto nie kradł uchodził za fajtłapę i życiowego nieudacznika. Skala i rozmiar procederu najczęściej zależały od zajmowanego stanowiska. Robotnik wynosił z zakładu śrubki, urzędnik brał z biura spinacze, a sekretarz partyjny budował sobie na działce dom z ukradzionych materiałów.

W peerelowskiej szarzyźnie

Spektakularne napady, czy kradzieże były w Polsce Ludowej rzadkością. O milicyjnych śledztwach „dzielnych i uczciwych” funkcjonariuszy i spektakularnych pościgach stróżów prawa za przestępcami można było, co najwyżej przeczytać w peerelowskich kryminałach. Dlatego każda zuchwała kradzież, czy napad, którego władzy nie udało się ukryć, szybko obrastał legendą i plotkami. Tak też się stało w przypadku napadu na bank „Pod Orłami”. Nazwa wzięła się od rzeźb orłów zwieńczających kopuły na narożnikach dachu.

W Wołowie

Napad na ulicy Jasnej w Warszawie nie należał wcale do największych. Dwa lata wcześniej w Wołowie na Dolnym Śląsku złodzieje zrabowali 12,5 miliona złotych. To dzisiejsza równowartość mniej więcej 10 milionów złotych. Kradzież, choć przeprowadzona perfekcyjnie, nie miała w sobie nic z tego, co w powszechnym mniemaniu uchodzi za napad na bank. Przy pomocy prostych ślusarskich narzędzi złodzieje wybili dziurę w stropie i dostali się do skarbca. Skrępowali strażnika i rozpruli sejf, a następnie odjechali samochodem marki Warszawa.

Większość łupu stanowiły nowe 500 złotowe banknoty. Podobno milicja zastanawiała się, czy nie wycofać z obiegu wszystkich banknotów o tym nominale, aby w ten sposób schwytać sprawców. Ostatecznie organom ścigania pozostało czekać, aż skradzione banknoty pojawią się na rynku. Spisane numery serii rozesłano do wszystkich placówek handlowych w kraju. Po dwóch miesiącach pojawił się pierwszy sygnał. W jednym ze sklepów kobieta za narzutę na łóżko zapłaciła skradzionym banknotem. Milicja błyskawiczne podjęła trop.

Sprawców napadu było sześciu. Wśród nich elektryk, który zakładał w banku instalację, ślusarz i właściciel warsztatu samochodowego. Zwykli obywatele, którzy nigdy nie weszli w konflikt z prawem. Pięciu sprawców skazano na dożywocie, które później zamieniono im na karę 25 lat więzienia. W 1976 roku na kanwie tej historii Mieczysław Waśkowski nakręcił film fabularny pod tytułem „Hazardziści”.

Napad stulecia

Choć łupem bandytów z ulicy Jasnej padła ponad dziesięć razy mniejsza kwota, to właśnie ten skok uchodził w PRL za napad stulecia. Głównym powodem było to, że przeprowadzono go z niezwykłą brutalnością i to w centrum Warszawy, a sprawców nigdy nie ujęto.

22 grudnia 1964 roku, kiedy cała Polska żyła nadchodzącymi świętami w centrum stolicy padły strzały. Około godziny 18.30 na ulicę Jasną, gdzie siedzibę miał III Oddział NBP podjechał samochód z utargiem z Centralnego Domu Towarowego ( dzisiejszego „Smyka”) Utarg z pierwszej zmiany wynosił 1 336 500 złotych. Kasjerka i dwaj strażnicy ruszyli w kierunku banku. Kiedy konwojent z pieniędzmi był już przy wejściu, jak spod ziemi wyrósł przed nim mężczyzna, który się z nim zderzył, a następnie strzelając strażnikowi w pierś wyrwał mu worek z pieniędzmi. W tym czasie drugi z napastników dwa razy strzelił do drugiego strażnika, który nawet nie zdążył wyciągnąć broni. Kiedy strażnik upadł bandyta strzeli jeszcze raz. Strażnik zmarł. Kasjerka zdążyła w tym czasie schować się za samochodem, a kierowca próbował klaksonem zaalarmować milicję. W ich stronę również padły strzały. Bandyci z łupem błyskawicznie uciekli w kierunku ulicy Sienkiewicza, gdzie czekał już na nich samochód.

Esbecki skok?

Milicja sporządziła portrety sprawców i podjęła podobno zakrojone na szeroką skalę śledztwo. Przez kilkadziesiąt godzin w Warszawie i okolicach trwała obława. Mimo tego sprawców nigdy nie wykryto. Przynajmniej formalnie, bo w 1997 roku pojawił się nowy trop. Po opublikowaniu w jednym z dzienników artykułu o napadzie do redakcji dotarł anonimowy list. Jego autor twierdził, że sprawcy zostali wykryci i zlikwidowani już po kilku miesiącach. Ze względu na to, że byli to funkcjonariusze SB, to całej sprawie ukręcono łeb, twierdził autor listu. Czy tak było rzeczywiście, zapewne nie dowiemy się już nigdy. Sprawa przedawniła się 22 grudnia 1989 roku.

Źródło: Telewizja Republika