Pokrętne tłumaczenia Nitrasa. „Posłowie pełnią obowiązki dziennikarskie...”
Poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras odniósł się do dziś do nagrania, na którym widać, jak plądrował on na sali sejmowej rzeczy należące do polityków PiS. Trzeba przyznać, że te tłumaczenia były dość pokrętne.
Dzisiaj wicemarszałek Sejmu, Ryszard Terlecki, na konferencji prasowej wskazał na dostępne na stronach Sejmu nagranie z sali sejmowej, na którym widać, jak jeden z obecnych na sali polityków opozycji szpera w rzeczach należących do nieobecnych posłów Prawa i Sprawiedliwości. Politykiem tym okazał się poseł Platformy, Sławomir Nitras.
Nitras postanowił odnieść się publicznie do tej sprawy. - Ja relacjonuję to, jak porzucony został fotel marszałka Sejmu, jak marszałek złamał regulamin (…) Ponieważ zauważyłem rozrzucone książki, to jest sfilmowałem – powiedział Nitras. Zaznaczył, że to „kręcenie aferki” to odwracanie uwagi od innych spraw.
Polityk PO stracił jednak rezon pytany przez dziennikarza TVP Info o to, co robił przy ławach poselskich i dlaczego nagrywał to. - To wszystko dlatego, że dziennikarze zostali wyrzuceni z Sejmu i ja wziąłem na siebie obowiązki... Cała Polska wie, że posłowie pełnią obowiązki dziennikarskie pod nieobecność dziennikarzy – odpowiedział Nitras.
Najnowsze
Świetne notowania prezydenta Karola Nawrockiego. Praca Sejmu na dużym minusie [SONDAŻ]
Tusk chce śmiesznie niskich odszkodowań od Niemców. "To kpina z ofiar"
Papież Leon XIV odwiedzi Polskę? Nuncjusz apostolski rozmawiał o tym z prezydentem Nawrockim
Żurek znów w odwrocie. Sąd Najwyższy uchylił zarządzenie o odsunięciu Łukasza Piebiaka od czynności służbowych
Prokuratura wszczyna nowe czynności ws. afery Szpitala Południowego. Skiba: potrzebujemy świadków
Pełczyńska-Nałęcz odpowiada na ataki Tuska i koalicjantów: "Nie będę kłamać. To są patologie i układy"