Absurd politycznej poprawności w Cambridge. Słowa, których używać nie wolno...
„Błyskotliwość”, „talent”, „geniusz” - to słowa, których nie mogą używać profesorowie Uniwersytetu Cambridge przy ocenianiu studentów. Dlaczego? Ponieważ te słowa wskazują na „związki z kulturą uznawaną za wyłącznie męską”.
„Flair” (pol. talent), „genius” (pol. geniusz) czy „brilliance” (pol. błyskotliwość) – przed używaniem tych słów zostali ostrzeżeni profesorowie Uniwersytetu Cambridge. Słowa te kojarzyć mają się z „kulturą zdecydowanie męską” i nie powinny być używane przy ocenie studentów. Lucy Delap, wykładowczyni na brytyjskiej uczelni twierdzi, że takie sformułowania „są z założenia nośnikami nierówności płciowej”.
Szczególnie na cenzurowanym znalazło się słowa „geniusz”, które, jak twierdzi Delap, jest silnie związane z kulturą wyłącznie męską i choć niektórym kobietom to nie przeszkadza, to innym może stwarzać „trudność odnalezienia się w takich kategoriach”.
Teraz pracownicy Uniwersytetu Cambridge zostali poproszeni o to, aby znaleźć nowe określenia, bardziej „neutralne i transparentne”.
Najnowsze
Sędzia Korwin-Piotrowska wysyła komunikaty z nielegalnie przejętego Trybunału
Skandal korupcyjny na Ukrainie. Miliony euro za bezwartościowe kamizelki kuloodporne
Rozwój Plus chce rządu technicznego. Padło nazwisko kandydata
Patrioci dla Europy o ataku na TK: dla Tuska wartości demokratyczne są jedynie fasadą
Hołownia kluczy po spotkaniu z prezydentem ws. TK: "Trzeba jeszcze dużo pracy politycznej"
Prezydent szarpany podczas wejścia do budynku TK. Doszło do przepychanek bandy Tuska z SOP-em