Rafał Bochenek w Republice o rządach Tuska: mamy do czynienia z "kryptodyktaturą"
Porannym gościem Republika był rzecznik Prawa i Sprawiedliwości i poseł Rafał Bochenek. W rozmowie padły ostre słowa o siłowych działaniach władzy wobec Krajowej Rady Sądownictwa, presji na sędziów, odpowiedzialności rządu Donalda Tuska za kryzys praworządności oraz kulisach umowy Mercosur.
Presja na sędziów i łamanie konstytucji
Poranek w Republice przyniósł mocną diagnozę sytuacji w państwie. Rafał Bochenek odniósł się do siłowego wejścia policji i prokuratorów do Krajowej Rady Sądownictwa:
— Ta władza jest gangsterska, jest bandycka. Takie ma metody działania — powiedział rzecznik PiS.
Bochenek podkreślał, że było to naruszenie porządku konstytucyjnego:
— To jest ewidentne naruszenie ładu konstytucyjnego w Polsce. Próba zastraszenia sędziów i wywarcia presji na konstytucyjny organ państwa, jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa — zaznaczył.
W ocenie polityka mamy do czynienia z odejściem od fundamentalnych zasad państwa prawa:
— Jeżeli władza wykonawcza nie przestrzega zasady trójpodziału władzy i zasady legalizmu, to ja używam już wprost tego sformułowania: dyktatura — stwierdził.
Bochenek wskazywał, że takie działania uderzają także w wizerunek Polski na arenie międzynarodowej:
— To bardzo nam szkodzi nie tylko wewnętrznie, ale także na arenie międzynarodowej, wśród państw Unii Europejskiej i NATO — mówił.
Rzecznik PiS zapowiedział rozliczenia obecnej władzy:
— Wszystkie zawiadomienia, które dziś są zamiatane pod dywan, zostaną wyciągnięte z szuflad, kiedy wrócimy do władzy — zapowiedział.
Podkreślał też rolę wolnych mediów:
— Oni właśnie tego chcą, żebyśmy się nie dowiedzieli. Dlatego tak bardzo przeszkadzają im wolne media — mówił, dziękując Republice za relacjonowanie niewygodnych dla władzy faktów.
Walka o interes rolników
Istotnym wątkiem rozmowy była umowa Mercosur. Bochenek wyjaśniał kulisy głosowania w Parlamencie Europejskim:
— Wszyscy politycy Prawa i Sprawiedliwości zagłosowali za skierowaniem umowy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Bez naszych głosów ta umowa by tam nie trafiła — powiedział.
Jednocześnie nie ukrywał sceptycyzmu wobec skuteczności TSUE:
— To był środek prawny, z którego mogliśmy skorzystać, ale niewiele spodziewam się po orzeczeniu Trybunału — przyznał.
Rzecznik PiS ostrzegał, że skutki umowy mogą być dramatyczne dla polskich rolników:
— Ta tania żywność, często produkowana bez standardów sanitarnych, będzie wypierała naszą, lepszą i bezpieczną — mówił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X