Toksyczny deszcz pieniędzy z Brukseli. Mocne ostrzeżenie Olgi Semeniuk-Patkowskiej ws. programu SAFE
Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Olga Semeniuk-Patkowska w programie „W samo południe” na antenie Republiki ostro skrytykowała unijną pożyczkę SAFE. Jej zdaniem to mechanizm pełen znaków zapytania, który może na dekady uzależnić Polskę finansowo i politycznie od Brukseli.
Nieprzejrzysty mechanizm i uznaniowość
Już na początku rozmowy posłanka PiS podkreśliła, że sprzeciw opozycji wobec pożyczki SAFE nie wynika z niechęci do zbrojeń, ale z realnej oceny ryzyka:
— Jest to bardzo skomplikowany system europejski, stworzony w taki sposób, aby społeczeństwo nie mogło go zrozumieć jasno i prosto. Przewaga rzeczy negatywnych nad potencjalnymi profitami spowodowała, że głosowałam przeciwko temu projektowi — powiedziała Olga Semeniuk-Patkowska.
Jak zaznaczyła, kluczowym problemem jest całkowita nieprzejrzystość procesu przyznawania środków:
— Nie wiemy, kto i na jakich zasadach będzie przyznawał gigantyczne granty. To nie są dziesiątki tysięcy złotych, tylko ogromne środki publiczne, które będzie spłacało całe społeczeństwo. Tymczasem nie znamy kryteriów, nie znamy odpowiedzialności, nie znamy trybu wyboru beneficjentów — wskazała.
Posłanka zwróciła uwagę, że pożyczka ma być zaciągnięta na skrajnie długi okres, przy jednoczesnym braku rzetelnych informacji o warunkach finansowych:
— Bierzemy 44 miliardy euro na 45 lat, nie wiedząc dokładnie, na jaki procent i na jakich warunkach. Polacy mają spłacać ten dług przez pokolenia, a rząd nie potrafi odpowiedzieć na podstawowe pytania — mówiła.
W jej ocenie narracja Platformy Obywatelskiej, według której PiS sprzeciwia się zbrojeniom, jest manipulacją:
— To jest absolutna bzdura. Przez osiem lat rządów udowadnialiśmy, że bezpieczeństwo i wydatki na obronność są dla nas priorytetem. Dzisiaj sprzeciwiamy się nie zbrojeniom, lecz ryzykownemu, nieprzejrzystemu zadłużaniu Polski — podkreśliła.
Semeniuk-Patkowska zakwestionowała także deklaracje rządu, według których większość środków miałaby trafić do polskiej gospodarki:
— Polska zbrojeniówka nie jest w stanie zaabsorbować 200 miliardów złotych w dwa miesiące. To jest kłamstwo. Chyba że ktoś wcześniej stworzył mechanizm jednego koncernu, który ma te pieniądze jedynie przepuścić przez Polskę i wyprowadzić je za granicę — oceniła.
Jej zdaniem realnym beneficjentem programu mogą być zagraniczne konsorcja:
— Wygląda to tak, jakby był to program dla konglomeratów francusko-niemieckich. A Polacy mają ten kredyt spłacać — dodała.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
Poważna kontuzja eliminuje z gry młodą reprezentantkę Polski
Toksyczny deszcz pieniędzy z Brukseli. Mocne ostrzeżenie Olgi Semeniuk-Patkowskiej ws. programu SAFE
Ranking WTA: Świątek straci pozycję wiceliderki? Rybakina coraz bliżej