Tusk starł się z Jadczakiem na X. Ozdoba przypomniał mu transfer środków do zaprzyjaźnionych mediów
Premier Donald Tusk liczył, że zgasi na X dziennikarza WP Szymona Jadczaka, który komentował kolesiostwo w koalicji 13 grudnia, jednak zderzył się czołowo z ogromnymi liczbami, dokumentującymi jego wspieranie "zaprzyjaźnionych mediów".
Tak wspierają swoich
Portal Jawny Lublin opisał, jak Magdalena Szczygieł-Mitrus, radna z klubu prezydenta Krzysztofa Żuka, w miesiąc po odejściu z Polski 2050 i wstąpieniu do Centrum Polska dostała stołek w radzie nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie. Do tego grona powołał ją Narodowy Fundusz, który podlega minister klimatu – szefowej stowarzyszenia Centrum Polska.
Sprawę tę skomentował na X dziennikarz Wirtualnej Polski Paweł Buczkowski, którego wpis na X skomentował jego koalicyjny kolega Szymon Jadczak pisząc, "czym się różni PO od PiS?". Pytanie to musiało zirytować Donalda Tuska, który odpowiedział mu - "nie finansujemy WP ze środków Funduszu Sprawiedliwości." Premier myślał, że tym zakończy temat i zatriumfuje, jednak chyba zapomniał, że ludzie doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak ogromne pieniądze jego ugrupowanie przeznacza na wspieranie "zaprzyjaźnionych mediów".
O tym zaś przypomniał mu poseł PiS Jacek Ozdoba przytaczając dane świadczące, że na ten cel poszło 34 mln złotych, podkreślając, że wszystkie przytoczone przez niego kwoty zostały wskazane w oficjalnych odpowiedziach urzędowych.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Kowalski: Sikorski chce zastąpić Tuska, dlatego bezczelnie atakuje prezydenta
Tajemnicze skrzynie w lesie pod Nidzicą. Mieszkańcy przekonują, że była w nich amunicja
Rosyjski przekaz Sikorskiego? Fogiel nie zostawia suchej nitki na szefie MSZ