MON przyznaje: Warszawa nie jest chroniona przez system Patriot
Ministerstwo Obrony Narodowej przyznało, że Warszawa nie posiada stałej ochrony antyrakietowej opartej o amerykański system Patriot. Z dostępnych informacji wynika, że stacjonujący w bazie pod Sochaczewem 37 dywizjon rakietowy nie wykonuje takiego zadania. Obrona antyrakietowa stolicy została wycofana.
Ochrona stolicy przed rakietami była celem 37 dywizjonu rakietowego jeszcze 18 grudnia 2025 roku. Tego dnia dywizjon w ramach realizacji programu Wisła osiągnął pełną gotowość operacyjną (Full Operational Capability). Do dyspozycji był przetestowany i przećwiczony system przeciwlotniczy i przeciwrakietowy średniego zasięgu PATRIOT oraz systemem bardzo krótkiego zasięgu PILICA. Wojsko chwaliło się, że dywizjon zyskał zdolność do rażenia taktycznych pocisków balistycznych. W uroczystości z tej okazji wziął udział minister obrony Władysław Kosiniak - Kamysz i ambasador USA w Polsce Thomas Rose.
Ambasador Rose powiedział wtedy, że Warszawa „staje się pierwszym miastem na świecie w pełni chronionym przez zintegrowany system dowodzenia obroną przeciwlotniczą”. Jego wypowiedź była wtedy szeroko cytowana przez media.
Patrioty daleko od Warszawy
Już wtedy było jasne, że dwie baterie Patriot, wyposażona łącznie w 16 wyrzutni pocisków antyrakietowych nie będą chronić Warszawy. Wskazywał na to już sam fakt przeniesienia wyrzutni właśnie do bazy w Sochaczewie. To ponad 60 km od Warszawy na zachód.
Nawet gdyby z tej lokalizacji prowadzone były dyżury bojowe skoncentrowane na obronie Warszawy, możliwości antyrakietowej ochrony byłyby i tak niewielkie. W przypadku rakiet balistycznych typu Cruise, takich jak rakieta, która spadła ostatnio w Polsce, zasięg baterii Patriot to kilkadziesiąt kilometrów. Podczas ćwiczeń w Ustce obiekt taki został zestrzelony ok. 25 km od wyrzutni.
A miał być stały dyżur bojowy
Zanim dywizjon stacjonujący w Sochaczewie osiągnał pełną gotowość operacyjną, elementy systemu Patriot znajdowały się na warszawskim Bemowie. Na jesieni 2023 roku wyrzutnie rozmieszczone były w bezpośredniej bliskości miasta. W dniu, w którym została uruchomiona obrona przeciwrakietowa Warszawy gen. Michał Marciniak mówił:
“Dzisiaj chciałbym przekazać informację, że to już nie są ćwiczenia - grupa ogniowe 37. Dywizjonu Rakietowego Obrony Powietrznej otrzymała konkretne zadanie bojowe, oparte na realnych scenariuszach. Zadaniem grupy jest ochrona miasta stołecznego Warszawy przed zagrożeniem w postaci taktycznych pocisków balistycznych. W najbliższym czasie jednostka ta zostanie poddana certyfikacji, a następnie wejdzie w stały dyżur bojowy, chroniąc ludność i infrastrukturę krytyczną stolicy”.
Generał Marciniak był wtedy pełnomocnikiem MON ds. budowy systemu zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej.
Gen. Marciniak jest dziś w kierownictwie Agencji Uzbrojenia. Cztery dni temu przyznał, że Warszawa przestała być chroniona przez system Patriot. Natychmiast padły pytania o cel i sens takiej decyzji obecnego rządu.
MON kluczy z odpowiedzią
Głos zabrał MON. Resort Kosiniaka-Kamysza poinformował, że wojsko “posiada różne rodzaje zdolności do zapewnienia osłony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej wyznaczonych obiektów, w tym aglomeracji miejskich”.
Ministerstwo przyznało, że obrona powietrzna Polski “nie polega na stałym rozmieszczeniu baterii rakietowych wokół każdego dużego miasta”. A element tej obrony “są zamieszczane i wykorzystywane adekwatnie do aktualnej sytuacji, oceny zagrożeń oraz priorytetów obronnych państwa”.
Oznacza to tylko jedno, że w tej chwili Warszawa nie ma bezpośredniej ochrony antyrakietowej, nie wspominając już o innych dużych miastach w kraju. Z komunikatu MON dalej nie wiadomo kto, kiedy i dlaczego podjął decyzję o wycofaniu wyrzutni Patriot poza Warszawę. Co chronią, jak są używane? Tego też nie wiadomo.
Według byłego ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka MON przyznał się właśnie, że wycofał obronę przeciwrakietową nad Warszawą. - Pytanie jest proste: czy systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej są dziś rozstawione wokół Warszawy - napisał Błaszczak na "X".
Źródło: Republika/X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Apelacja w aferze pedofilskiej KO. Sprawę rozpatrzy zaufany sędzia ministra Żurka
SZOK w studiu! Siemoniak nie wie, kogo zatrudnia?! „To jest państwo z dykty!”
Asystentka ministra wzięła pieniądze. Siemoniak: to nie są moi pracownicy