Cztery polskie drużyny walczą o Europę. Czas na decydujące dwumecze
Lech Poznań, Jagiellonia Białystok, Raków Częstochowa i Górnik Zabrze rozpoczynają walkę w ostatniej rundzie eliminacji europejskich pucharów. Dwa pierwsze zespoły mają już zapewnioną jesień w Europie, natomiast dla Rakowa i Górnika najbliższe dwumecze będą grą o wszystko. Każdy awans to także kolejne punkty niezwykle ważne dla Polski w rankingu UEFA.
Po odpadnięciu GKS-u Katowice Polska ma już tylko czterech przedstawicieli w eliminacjach europejskich pucharów. W czwartek wszystkie rozpoczną rywalizację w decydującej rundzie kwalifikacji. Stawka jest wysoka nie tylko ze względu na możliwość gry w fazie ligowej, ale również na punkty do rankingu UEFA, które mogą mieć ogromne znaczenie w walce o utrzymanie Polski w czołowej dziesiątce.
"Kolejorz" i "Jaga" o Ligę Europy
Najbardziej komfortowa sytuacja dotyczy Lecha Poznań i Jagiellonii Białystok. Oba zespoły są już pewne występów jesienią w europejskich pucharach. Zwycięstwo w decydującym dwumeczu zapewni im awans do fazy ligowej Ligi Europy, natomiast w przypadku porażki trafią do fazy ligowej Ligi Konferencji.
Mistrz Polski o godzinie 19:00 podejmie FC Thun. „Kolejorz” w poprzedniej rundzie nie dał najmniejszych szans KI Klaksvik, wygrywając dwumecz aż 6:0. Szwajcarzy będą jednak zdecydowanie poważniejszym rywalem, a stawką będzie awans do fazy ligowej drugich najważniejszych klubowych rozgrywek UEFA.
Wcześniej na murawę wyjdzie Jagiellonia Białystok, która o 18:00 zmierzy się u siebie z Iberią Tbilisi. Białostoczanie w poprzedniej rundzie spektakularnie wyeliminowali faworyzowanych Rangers FC, wygrywając pierwszy mecz 2:1 i remisując na Ibrox Stadium 1:1. Teraz przed zespołem Adriana Siemieńca ostatnia przeszkoda na drodze do fazy ligowej Ligi Europy.
Raków i Górnik grają o wszystko
Znacznie większa presja ciąży na Rakowie Częstochowa i Górniku Zabrze. Oba zespoły walczą o awans do fazy ligowej Ligi Konferencji, a porażka w ostatniej rundzie będzie oznaczała koniec ich tegorocznej przygody z europejskimi pucharami.
Górnika czeka niezwykle trudne zadanie. Zabrzanie podejmą o godzinie 20:00 AS Monaco, czyli rywala z najwyższej półki. Podopieczni Michala Gasparika wcześniej rywalizowali już w eliminacjach Ligi Mistrzów z Fenerbahce i Ligi Europy z Ferencvarosem, ale nie zdołali odnieść zwycięstwa w żadnym z tych dwumeczów. Teraz muszą sprawić dużą niespodziankę, aby po raz pierwszy w historii awansować do fazy ligowej LK.
Najpóźniej z polskich zespołów swój mecz rozpocznie Raków Częstochowa. O godzinie 21:00 „Medaliki” zagrają na wyjeździe z Hajdukiem Split. Częstochowianie przeszli już dwie rundy eliminacji Ligi Konferencji, więc po wyeliminowaniu Valletty i Hammarby stoją przed ostatnim krokiem na drodze do fazy ligowej.
Warto zaznaczyć, że rewanże wszystkich czterech dwumeczów odbędą się w następny czwartek 27 sierpnia.
Każdy punkt jest na wagę złota
Czwartkowe mecze będą ważne nie tylko dla samych klubów. Polska walczy o utrzymanie 10. miejsca w rankingu UEFA, które może w przyszłości zapewnić mistrzowi kraju bezpośredni awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów.
Po ostatniej kolejce Polska wyprzedziła Czechy i zajmuje 10. pozycję z dorobkiem 44,325 punktu. Im więcej polskich klubów pozostanie w europejskich rozgrywkach i będzie odnosić kolejne zwycięstwa, tym większa będzie szansa na utrzymanie tej pozycji.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Apelacja w aferze pedofilskiej KO. Sprawę rozpatrzy zaufany sędzia ministra Żurka
SZOK w studiu! Siemoniak nie wie, kogo zatrudnia?! „To jest państwo z dykty!”
Asystentka ministra wzięła pieniądze. Siemoniak: to nie są moi pracownicy