Tusk kontra dziennikarze. „Notowania spadną i znowu będzie przepraszał”
Po aferze w Lublinie, gdzie ludzie związani ze stowarzyszeniem Polska Centrum – której szefową jest Paulina Hennig-Kloska – obdzielani są intratnymi posadami, dziennikarz Wirtualnej Polski zapytał premiera Tuska „Czym się różni PO od PiS?”. Odpowiedź szefa rządu była krótka, ale jak zwykle przesycona pogardą.
Komentując decyzję powołania Magdaleny Szczygieł-Mitrus w skład rady nadzorczej Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Lublinie miesiąc po tym, gdy opuściła Polskę 2050 i przeszła do Polski Centrum, dziennikarz Wirtualnej Polski Szymon Jadczak zapytał Donalda Tuska „czym się różni PO od PiS?”.
Nie finansujemy WP ze środków Funduszu Sprawiedliwości
– odpowiedział butnie szef rządu.
Na reakcję dziennikarzy nie musiał długo czekać.
Dziś notowania wysokie więc dupka odżyła. Ale notowania spadną i znowu będzie przepraszał i łasił się do dziennikarzy. Zaczekamy :)
– napisał Szymon Jadczak.
Przypomniało mi się, jak Donald Tusk zaprosił Szymona Jadczaka i mnie na kawę. Mówił, że najzagorzalsza bojówka KO szkodzi sprawie, że on bardzo ceni naszą pracę i że wie, iż zadaniem dziennikarzy jest pilnować polityków. Dodał też, że prosi, by nasze spotkanie zostało między nami. Dwa dni później na wiecu KO powiedział, że się z nami spotkał i że mamy zbieżne postrzeganie rzeczywistości
– dodał Patryk Słowik, związany z Kanałem Zero.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Kowalski: Sikorski chce zastąpić Tuska, dlatego bezczelnie atakuje prezydenta
Tajemnicze skrzynie w lesie pod Nidzicą. Mieszkańcy przekonują, że była w nich amunicja
Rosyjski przekaz Sikorskiego? Fogiel nie zostawia suchej nitki na szefie MSZ