Piesiewicz już w prokuraturze. Padły znamienne słowa
Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław Piesiewicz został zatrzymany w czwartek rano w Warszawie przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Następnie przewieziono go do prokuratury w Katowicach, gdzie po godz. 16 rozpoczęło się jego przesłuchanie. Wcześniej policjanci mieli również przeszukać mieszkanie szefa PKOl.
Do zatrzymania Radosława Piesiewicza doszło w związku ze śledztwem dotyczącym Zondacrypto, które prowadzi Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Funkcjonariusze przeprowadzili także w czwartek przeszukanie mieszkania prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Piesiewicz został następnie doprowadzony do katowickiej prokuratury. Przed jej siedzibą czekali na niego dziennikarze. Prezes PKOl zdecydował się krótko skomentować swoje zatrzymanie.
Ja powiem tak: polityka, polityka, polityka! - powiedział Piesiewicz.
Chwilę później dodał:
Zobaczymy, co z tego wyjdzie!
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X