Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 672,9 tony. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski i ja osobiście, tak jak każdego dnia, będziemy podejmować wszelkie starania na rzecz rozwoju gospodarczego Ojczyzny i pomyślności obywateli
NBP C.D. Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Pragnę Państwa uspokoić oraz zapewnić, że bank centralny nie podda się żadnej politycznej presji
20:40 Szef MSW Francji: w związku z demonstracjami zatrzymano 400 osób
19:45 Włochy: gwałtowne starcia manifestantów z policją w Mediolanie
18:57 MSZ: w konwoju zaatakowanym na Zachodnim Brzegu byli polscy dyplomacji, nic im się nie stało
17:00 Kaczyński: tegoroczny Marsz Niepodległości będzie w obronie demokracji, powinien być największy
16:10 Włochy: Papież opuścił szpital i wrócił do Watykanu
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Radom zaprasza na wykład Marcina Sołtysiaka, IPN Radom pod tytułem Płk. Jan Sońta "Ośka" - Bohater Polski Podziemnej." 18 października, godz. 17:00 Centrum Organizacji Pozarządowych, ul. Rynek 15, Radom
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Radomiu na spotkanie z posłami Patrykiem Jakim i Jackiem Ozdobą, 18 października, godz 13:30 Park Kościuszki, wejście główne od Katedry Opieki NMP, Radom
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Drzewica zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem, 18 października, godz. 15:30, "Karczma Piwniczna" (obok Starostwa Powiatowego), ul. Edmunda Biernackiego 5, Opoczno
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toronto-GTA (Kanada) zaprasza na spotkanie (łączenie Online) z prof. Piotrem Grochmalskim, 18 października, g. 2 PM. Polskie Centrum Kultury im. Jana Pawła II, Mississauga, Kanada
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Ostrowiec Św. zaprasza na Mszę Świętą Dziękczynną za dar Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki, w 42. Rocznicę Jego męczeńskiej śmierci 19 października, godz. 18:00 Kościół pw. Najświętszego Serca Jezusowego (Kościółek), Ostrowiec Św.
Wydarzenie 19 października w 42. rocznicę śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki odbędzie się uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem abp. Adriana Galbasa, Metropolity Warszawskiego. Kościół św. Stanisława Kostki, Warszawa, Kard. Hozjusza 2
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gostynin zaprasza na spotkanie z prof. Zbigniewem Krysiakiem. 20 października, godz. 16:30, Salai Posiedzeń Starostwa Powiatowego w Gostyninie
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łomża zaprasza na spotkanie z Wicemarszałkiem Sejmu RP Marcinem Horałą oraz posłem Januszem Cieszyńskim 29 października, godz. 16:30. Aula kard. Stefana Wyszyńskiego, Uczelnia Jańskiego, ul. Krzywe Koło 9, Łomża
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zduńska Wola zaprasza na spotkanie z Oskarem Kidą i Oskarem Szafarowiczem - 22 października, godz. 18.30, Ośrodek Pamięci św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Kościelna 20 w Zduńskiej Woli
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Łódź zaprasza na spotkanie z europosłami Patrykiem Jakim i Tobiaszem Bocheńskim, 23 października, godz. 16:00 Skrzyżowanie Al. Mickiewicza i Piotrkowska (Piotrkowska Centrum), Łódź
Klub „Gazety Polskiej” Aleksandrów Łódzki zaprasza na spotkanie z Miłoszem Kłeczkiem, podczas którego na żywo poprowadzi on program "Miłosz Kłeczek z półobrotu”. Goście: Marek Jakubiak i Jacek Sasin. 23.10, godz. 17:30, Pabianicka 31, Aleksandrów Łódzki
Wydarzenie Klub "GP" Odolanów zaprasza na uroczystość 81. Rocznicy Bitwy pod Odolanowem, 23.10, g. 18, Pomnik Pamięci, ul. Raszkowska-Chwaliszewska. Po uroczystości spotkanie z Antonim Macierewiczem i Lidią Czechak w Klubie Rodziny CIS, ul. Bartosza 14, Odolanów
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Lublinie na spotkanie z przewodniczącym ECR Patrykiem Jakim, 24 października, godz. 13:00 Plac Łokietka, Lublin
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów zaprasza na spotkanie z ks. Mariuszem Iliaszewiczem Temat spotkania: "Filip Adwent - historia, która wciąż budzi pytania" 24 października, godz. 16:00 Aula św. Gerarda przy kościele pw. św. Klemensa, ul. Sikorskiego 23, Głogó
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubomierz zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, 9 listopada, godz. 17:00, Lwówek Śląski, Ratusz, Sala mieszczańska
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Mrągowo zaprasza na obchody Narodowego Święta Niepodległości 11 listopada, Godz. 10:30 Msza Św. w kościele św. Wojciecha godz. 11:30 Marsz ulicami Mrągowa następnie uroczystości przy pomniku Odzyskania Niepodległości
WYDARZENIE Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają do zapisów na wyjazd na 11 listopada do Warszawy i 14 listopada do Częstochowy. Zapisy u Przewodniczących Klubów GP: www.klubygp.pl
Wydarzenie Kluby „GP” zapraszają na pielgrzymkę 14 listopada, godz. 12:00 na Jasną Górę. Podczas Mszy Św. nastąpi Akt Zawierzenia Klubów „Gazety Polskiej” Matce Bożej w Kaplicy Cudownego Obrazu. Mszę Św. odprawi ks. prof. Jarosław Wąsowicz. Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Po Mszy Św. na Jasnej Górze 14 listopada Kluby "Gazety Polskiej" zapraszają na spotkanie otwarte m.in. z T. Sakiewiczem, Aula o. A. Kordeckiego, Jasna Góra, Częstochowa
Wydarzenie Zbiórka popisów pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI". Tarnowskie Góry, 16 października, godz. 13:00 - 16:00, plac prof. Mariana Zembali
Wydarzenie GLIWICE: MIESZKAŃCY CHCĄ ODWOŁANIA KUCZYŃSKIEJ-BUDKI! PODPISY NA RYNKU ZBIERANE CODZIENNIE DO 26 PAŹDZIERNIKA!

Niemcy szykują szpitale na wojnę: Nawet 1000 rannych żołnierzy dziennie

szpital w Niemczech
Źródło: szpital w Niemczech - x.com/screenshot

Niemieckie szpitale — wojskowe i cywilne — przygotowują się na scenariusz, w którym wojna z udziałem NATO sprowadziłaby do kraju nawet tysiąc rannych żołnierzy dziennie. Pięć lazaretów Bundeswehry szybko by się zapełniło, więc ciężar spadłby na kliniki cywilne. W Ulm armia rozważa reaktywację podziemnego szpitala z 1979 roku, zaprojektowanego na dwa tysiące osób przez 90 dni. Minister obrony i generałowie wskazują horyzont około 2029 roku jako moment, w którym Rosja mogłaby mieć zdolność do uderzenia na sojusznika NATO. Sami lekarze wojskowi mówią wprost: system na to nie jest gotowy.

Niemiecka służba zdrowia wchodzi w tryb, którego nie widziała od zimnej wojny. Nie chodzi o ćwiczenie na papierze. Bundeswera w grach wojennych policzyła, co się stanie, jeśli konflikt na wschodniej flance NATO zacznie produkować rannych w skali porównywalnej z Ukrainą — i jeśli Niemcy staną się zapleczem medycznym sojuszu.

Rząd wielkości, o którym mówią sztabowcy, to około 1000 rannych żołnierzy dziennie. Tę liczbę publicznie potwierdzał już we wrześniu 2025 r. generał Ralf Hoffmann, szef służby medycznej Bundeswehry. Zaznaczał, że zależy ona od intensywności walk i tego, które jednostki zostaną rzucone do boju, ale „realistycznie rozmawiamy o rzędzie tysiąca dziennie”. 

Ranni mieliby najpierw być stabilizowani blisko frontu, a potem — pociągami szpitalnymi, autobusami medycznymi i samolotami — kierowani do Niemiec. Tam czeka ich problem pojemności.

Pięć szpitali to za mało

Bundeswera ma w kraju pięć szpitali wojskowych: Berlin, Hamburg, Koblencję, Ulm i Westerstede. W warunkach pokoju to wystarczy. W warunkach wojny sojuszniczej — nie. Łóżka wojskowe i powiązane placówki BG zapełniłyby się w ciągu doby–dwóch. Niemieckie prawo wymaga, by w czasie wojny pomagały szpitale cywilne. Oznacza to wspólną kolejkę: żołnierz i cywil oraz trudne decyzje, kogo operować najpierw. 

Hoffmann szacował zapotrzebowanie na około 15 tysięcy łóżek z ogólnej puli rzędu 440 tysięcy miejsc w niemieckich szpitalach. To ułamek całego systemu — ale nie byle jaki ułamek. Chodzi o łóżka chirurgiczne, intensywną terapię, sale do ran wybuchowych, oparzeń i amputacji, a potem o rehabilitację, której w tej skali w Niemczech po prostu nie ma. 

Lekarze podkreślają zmianę charakteru ran. Z Afganistanu wracało do kraju kilku już wstępnie opatrzonych żołnierzy. Z Ukrainy Europa nauczyła się czego innego: dominują obrażenia od dronów, odłamków i wybuchów, a strefa przyfrontowa bywa tak nasycona bezzałogowcami, że ewakuacja trwa godzinami. Hoffmann mówił o „strefie śmierci”, z której rannych nie da się szybko wyciągnąć.

Bunkier pod Ulm

W południowo-zachodnich Niemczech, pod Bundeswehrkrankenhaus Ulm, leży obiekt, który nagle znów ma znaczenie. Podziemny kompleks medyczny ukończono w 1979 roku, w szczycie konfrontacji Wschód–Zachód. Miał pozwolić lekarzom leczyć rannych nawet po uderzeniu jądrowym. Pojemność: do 2000 osób przez 90 dni. Są sale operacyjne, śluzy dekontaminacyjne, agregaty, zapasy wody. Przez niemal trzy dekady stał uśpiony. Teraz wojsko sprawdza, czy da się go przywrócić. 

To nie będzie tanie ani szybkie. Trzeba by zmodernizować starą wentylację i zasilanie, co kosztowałoby miliony euro. I tak obiekt byłby tylko kroplą w morzu potrzeb. Benedikt Friemert, naczelny lekarz i dowódca szpitala wojskowego w Ulm, powiedział Bloombergerowi zdanie, które obiegło Europę:

Czy nasz system ochrony zdrowia jest na to przygotowany? Jedyna odpowiedź brzmi: nie. Przed nami maraton.

Szpitale — także cywilne — oglądają się na osłony przeciwdronowe, szyby kuloodporne, większe zapasy leków i leków krwiopochodnych oraz na piwnice, które można zamienić w schrony. Równolegle Bundeswera i Deutsche Gesellschaft für Unfallchirurgie szkolą cywilnych chirurgów zdolnych operować ofiary z masowych zdarzeń i ran wojennych. Szacuje się, że doświadczenie w takich urazach ma w Niemczech zaledwie kilkuset lekarzy.

2029 to nie data wojny. To data planowania

W tle tych przygotowań stoi ocena zagrożenia. Minister obrony Boris Pistorius od dawna powtarza, że po odbudowie sił Rosja mogłaby teoretycznie być zdolna do uderzenia na państwa NATO około 2029–2030. W 2026 r. szef wojsk lądowych, gen. Christian Freuding, poszedł dalej: powiedział, że 2029 to nie niemiecki kaprys, lecz wspólna ocena wywiadowcza 32 państw NATO — że Moskwa może mieć zdolność do inwazji na sojusznika. Dodał, że tempo ma znaczenie i że atak mógłby przyjść wcześniej. Kreml takie zamiary odrzuca. 

To nie jest to samo, co ogłoszenie wojny. To horyzont, do którego Niemcy i sojusznicy chcą domknąć luki: amunicję, obronę powietrzną, produkcję zbrojeniową — i system medyczny, który w ostatnich dekadach był cięty pod logikę pokoju, a nie pod logikę tysiąca poliurazów dziennie.

Co jeszcze nie działa

Plan zakłada „huby”: punkty zbiorcze na północy, południu, wschodzie i zachodzie kraju, skąd rannych rozdzielano by dalej. Uniwersyteckie kliniki chcą odgrywać w tym rolę, ale narzekają na brak jednej federalnej reguły: kto w kryzysie decyduje o łóżkach i zasobach — Berlin czy kraje związkowe. Bez ustawy o zabezpieczeniu zdrowia na czas obrony grozi patchwork. 

Do tego dochodzi rehabilitacja. Przy 1000 pacjentów dziennie i średnio dwóch tygodniach hospitalizacji po ciężkim urazie samo „przerobienie” fali wymaga tysięcy łóżek. Potem zaczyna się miesiące i lata protez, neurorehabilitacji, leczenia PTSD. Ten segment Niemcy dopiero muszą zbudować.

Artykuł Bloomberga, który wywołał falę dyskusji, nie odkrywa tajemnicy sztabu. Składa w jedną opowieść to, co lekarze wojskowi, Reuters i niemieckie redakcje mówią od ponad roku: jakość medycyny wojskowej jest wysoka, ilości nie ma. Hoffmann ujął to krótko: 

Jesteśmy dobrzy jakościowo. Ilościowo jeszcze nie.

Niemcy nie ogłaszają mobilizacji szpitali. Ogłaszają, że jeśli sojusz będzie musiał "leczyć wojnę" na skalę europejską, nie zrobi tego pięcioma lazaretami i dobrymi chęciami. Zrobi to albo całym systemem — albo segregacją rannych, czego nikt nie chce ćwiczyć na żywym organizmie.

Źródło: Republika/Reuters/Bloomberg/Politico

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X