Jagiellonia przegrała na inaugurację Ligi Europy. Zadecydowała końcówka meczu
Jagiellonia Białystok od porażki rozpoczęła rywalizację w fazie ligowej Ligi Europy. Białostoczanie prowadzili w Pireusie po trafieniu Kajetana Szmyta, ale jeszcze przed przerwą Olympiakos wyrównał, a w końcówce zwycięskiego gola dla gospodarzy zdobył Roman Jaremczuk. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1.
Jagiellonia dobrze rozpoczęła spotkanie i w 20. minucie wyszła na prowadzenie. Rodrigo Conceicao wykorzystał błąd gospodarzy przy wyprowadzeniu piłki i uruchomił Nika Preleca. Słoweniec dostrzegł w polu karnym Kajetana Szmyta, a ten mocnym uderzeniem pod poprzeczkę pokonał Stefana Ortegę. Olympiakos szybko przejął inicjatywę i jeszcze przed przerwą doprowadził do wyrównania. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sławomir Abramowicz obronił pierwsze uderzenie, ale przy dobitce Armando Gonzaleza był już bezradny.
Po zmianie stron gospodarze nadal naciskali, lecz długo nie potrafili znaleźć sposobu na defensywę Jagiellonii. Białostoczanie również mieli swoje momenty, ale nie stworzyli kolejnej tak dogodnej okazji jak przy pierwszym golu. Decydująca akcja nadeszła w 84. minucie. Remo Freuler dokładnie dośrodkował w pole karne, a wprowadzony z ławki Roman Jaremczuk wygrał pojedynek powietrzny i głową skierował piłkę do siatki.
Jagiellonia nie zdołała już odpowiedzieć i przegrała 1:2. Na kolejny mecz w Lidze Europy musi poczekać do 15 października, kiedy podejmie Ararat-Armenia przed własną publicznością.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Maria Kurowska: dalej będę prowadzić protest głodowy, ale w innym miejscu
Tyle kosztuje koncert Ich Troje. Wyliczono, ile Wiśniewski może zgarnąć do końca roku
Prywatny numer Meghan Markle trafił do sieci. Wszystko przez grupę rodziców