Kurzajewski o Cichopek: to nie ona zakończyła moje małżeństwo ze Smaszcz!
Maciej Kurzajewski po kolejnej rozprawie w sprawie Katarzyny Cichopek przeciwko Paulinie Smaszcz odniósł się do rozpadu swojego małżeństwa. Prezenter stanowczo zaprzeczył, by Cichopek miała przyczynić się do zakończenia jego poprzedniego związku.
We wtorek 6 października odbyła się kolejna rozprawa. W charakterze świadków zeznawali Maciej Kurzajewski i Anna Mucha. Paulina Smaszcz nie pojawiła się w sądzie.
Kurzajewski w rozmowie z Pudelkiem powiedział, że decyzję o rozstaniu z Smaszcz podjął już w sierpniu 2019 roku. Ich rozwód został sfinalizowany w styczniu 2022 roku. Prezenter podkreślał, że przez ponad dwa lata od podjęcia decyzji o rozstaniu nie pozostawał w innym związku.
Odniósł się także do życia osobistego byłej żony, wspominając o jej „licznych spotkaniach, znajomościach i romansach”. Zastrzegł przy tym, że informacje te miały być przez nią publikowane w mediach społecznościowych. Są to twierdzenia Kurzajewskiego, a nie ustalenia sądu.
Prezenter zdecydowanie odniósł się również do zarzutu, że Katarzyna Cichopek miała rozbić jego małżeństwo.
A przede wszystkim jedno kłamstwo, które zostało przez Paulinę Smaszcz potraktowane jako oręż w walce ze mną – to, iż Katarzyna Cichopek rozbiła moje i Pauliny Smaszcz małżeństwo. Jest to absolutną nieprawdą – powiedział.
Dodał, że jego związek z Cichopek rozpoczął się dopiero w 2022 roku.
Mój związek z Katarzyną Cichopek trwa od 2022 roku i raz jeszcze to podkreślę: to jest kłamstwo, iż moja żona Katarzyna Cichopek przyczyniła się do rozpadu mojego poprzedniego małżeństwa – oświadczył Kurzajewski.
Źródło: Republika, YouTube.com/FaktGWIAZDY
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X