Kurowska broni gabinetu rektora, policja blokuje posła z lekami! Republika na miejscu [WIDEO]
Maria Kurowska zatrzymała Sławomira Cudaka przed gabinetem rektora Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Posłanka pozostała na szóstym piętrze, a próbujący dostarczyć jej leki Mariusz Gosek bezskutecznie prosił policjantów o wpuszczenie do budynku. W głównym wydaniu serwisu „Dzisiaj” Paweł Błoch pokazał kulisy próby przejęcia uczelni oraz interwencję parlamentarzystki, która pokrzyżowała plany Cudaka.
Cudak próbował dostać się do gabinetu. Kurowska stanęła mu na drodze
Jak relacjonuje reporter Republiki, Sławomir Cudak pojawił się w akademii w czwartek rano, występując jako pełniący obowiązki rektora. Po nagłośnieniu sprawy odjechał, a następnie pojawił się w Ministerstwie Sprawiedliwości. W piątek wrócił w towarzystwie policji. Funkcjonariusze siłą wyprowadzili działacza opozycji antykomunistycznej Adama Borowskiego oraz operatora Republiki. Zamknęli budynek i uniemożliwili wejście posłom podejmującym interwencję.
Przy gabinecie Michała Sopińskiego została Maria Kurowska. Posłanka PiS opowiadała, że jej interwencja była spontaniczna, a pozostanie na szóstym piętrze pozwoliło obronić pomieszczenie przed przejęciem. Zapewniła, że gabinet jest zamknięty, a Cudak do niego nie wszedł.
Próby dostania się do środka przybrały kuriozalny obrót, gdy w ruch poszła nawet wersalka. Według relacji Kurowskiej Cudak próbował przedostać się bokiem i otworzyć drzwi. Parlamentarzystka stanęła mu na drodze i go odepchnęła. Jak przekazała, w późniejszej rozmowie usłyszała od niego „Nie spodziewałem się, że pani ma tyle siły”.
Przed wejściem do uczelni Mariusz Gosek próbował tymczasem przekonać funkcjonariuszy, by pozwolili mu dostarczyć koleżance leki. Powoływał się na interwencję poselską i prosił o otwarcie drzwi. W nagraniu słychać jego apel „Zrozumcie to. Proszę, bądźcie ludzie”.
Gosek usiłował przekazać również jedzenie, informując, że parlamentarzystka nie ma wody. Kurowska zastrzegła, że żywność ma przynieść jej osobiście poseł, na szóste piętro przed gabinet rektora. Nie chciała opuszczać miejsca, którego pilnowała. Jak podał Paweł Błoch, ani jedzenia, ani leków nie udało się dostarczyć.
Sopiński chce odebrać decyzję u Żurka. Komentatorzy ostrzegają przed uderzeniem w TK
Politycy opozycji występujący w materiale obciążają odpowiedzialnością za działania służb Donalda Tuska i Marcina Kierwińskiego. Rozmówcy Republiki zarzucają władzy przekroczenie kolejnej granicy przez naruszenie autonomii uczelni. Wskazują przy tym na różnicę między czwartkową obecnością policjantów a piątkowym użyciem siły.
Michał Sopiński zapowiedział, że w poniedziałek osobiście uda się do Ministerstwa Sprawiedliwości, by poprosić o skuteczne doręczenie decyzji o swoim odwołaniu. Przyznał, że nie wie, czy zostanie wpuszczony. Nie wykluczył, że będą mu towarzyszyć parlamentarzyści podejmujący interwencję poselską.
Autor reportażu wskazuje, że decyzja ministra Żurka nie została Sopińskiemu skutecznie doręczona, a działania w sprawie jego odwołania blokuje zabezpieczenie wydane przez Trybunał Konstytucyjny. Informuje również o piątkowych wyborach do Senatu AWS. Według informacji przedstawionych w materiale najstarszy senator, dr Zbigniew Nowacki, miałby objąć obowiązki rektora w przypadku odwołania Sopińskiego.
Komentatorzy występujący w „Dzisiaj” ostrzegają, że wydarzenia w akademii mogą poprzedzać podobną operację przeciwko Trybunałowi Konstytucyjnemu. W ich ocenie obóz Tuska sprawdza, na ilu funkcjonariuszy może liczyć i jak silny opór napotka przed drzwiami kolejnej instytucji.
Zobacz materiał Pawła Błocha z głównego wydania serwisu informacyjnego „Dzisiaj” (nad niniejszym tekstem).
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Po prawie 30 latach „sukienka zemsty” księżnej Diany zmieni właściciela
Minorowe nastroje Europejczyków. Większość obawia się o przyszłość kontynentu [SONDAŻ]
Imigracja zmienia Polskę: w niektórych miejscowościach imigranci stanowią już 30 proc. ludności!