Andruszkiewicz o zabójstwie rosyjskiego opozycjonisty: „To wygląda jak scena z lat dziewięćdziesiątych”
Wiceszef Kancelarii Prezydenta Adam Andruszkiewicz był gościem porannego programu Republiki. Polityk komentował zabójstwo rosyjskiego opozycjonisty w Białej Podlaskiej, kwestie bezpieczeństwa państwa, relacje Polski ze Stanami Zjednoczonymi oraz sytuację mediów w Polsce.
„Polacy muszą otrzymać jasny komunikat”
Andruszkiewicz podkreślał, że w sprawie zabójstwa rosyjskiego artysty i opozycjonisty Roberta Kuzowkowa na terenie Polski konieczna jest natychmiastowa reakcja władz i służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa.
Wiceszef Kancelarii Prezydenta zwrócił uwagę na brak publicznych informacji ze strony przedstawicieli rządu:
— Ja bym oczekiwał przede wszystkim komentarza premiera Tuska w tej sprawie. Natomiast gdy dzieje się coś naprawdę złego w Polsce, to milczy. Dzisiaj ci, którzy odpowiadają za polskie służby i bezpieczeństwo, powinni natychmiast się odezwać i uspokoić Polaków — mówił Adam Andruszkiewicz.
Polityk zaznaczył, że okoliczności zdarzenia budzą szczególny niepokój:
— To wygląda jak scena z lat dziewięćdziesiątych. Mieliśmy nadzieję, że takie egzekucje wykonywane na ulicach polskich miast w środku dnia należą do przeszłości. To wymaga absolutnego wyjaśnienia. Nie wyobrażam sobie, żeby jakiekolwiek obce służby mogły wykonywać w Polsce mafijne egzekucje. To jest coś niesamowitego i niedopuszczalnego — podkreślił.
Andruszkiewicz domagał się również pełnej informacji o przebiegu śledztwa:
— Oczekuję komunikatu do społeczeństwa. Co się wydarzyło? Czy sprawca został już ujęty? Czy ustalono, kto to zrobił i kto zlecił tę zbrodnię? Sam fakt, że ktoś jest mordowany w Polsce w sposób egzekucyjny, w środku dnia i na ulicy, jest czymś, czego nie powinno być w normalnym państwie — stwierdził.
Gość Republiki przypomniał także o wcześniejszych przypadkach działań dywersyjnych i sabotażowych, które miały miejsce na terytorium Polski:
— Oczekiwałbym nie tylko natychmiastowej reakcji naszego rządu, ale także bardzo silnych retorsji. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy przymykali oko na sytuację, w której obce służby dokonują egzekucji na ulicach polskich miast. To powinno skutkować zarówno pełnym wyjaśnieniem sprawy, jak i odpowiednimi konsekwencjami — powiedział.
Relacje z USA: „Prezydent bierze na siebie ten ciężar”
Znaczną część rozmowy poświęcono wizycie prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych oraz jego spotkaniu z prezydentem Donaldem Trumpem.
Andruszkiewicz ocenił, że obecny rząd ma fatalne relacje z najważniejszym sojusznikiem Polski:
— To jest sytuacja fatalna. Rząd nie ma dziś zbudowanych strategicznych relacji ze Stanami Zjednoczonymi, naszym najważniejszym sojusznikiem. Tymczasem prezydent Karol Nawrocki bierze na siebie ciężar utrzymania podstawowych linii komunikacyjnych z liderami najsilniejszego państwa świata. Rozmawia o bezpieczeństwie Polski i naszych interesach narodowych — mówił.
Wiceszef Kancelarii Prezydenta przekonywał również, że działania prezydenta łagodzą konflikt premiera Donalda Tuska z prezydentem USA:
— Skoro mamy prezydenta, który posiada takie relacje i jest w stanie rozmawiać w Waszyngtonie o polskich sprawach, to zamiast go atakować, należałoby to wykorzystać dla dobra państwa. Próby publicznego deprecjonowania głowy państwa nie mieszczą się w elementarnej logice działania politycznego — stwierdził.
Andruszkiewicz odniósł się także do spotkania Karola Nawrockiego z Polonią amerykańską:
— Polonia ma Polskę w sercu i jest dziś realnym ambasadorem naszego kraju. Pokazał to również prezydent Donald Trump, który wielokrotnie podkreślał znaczenie Polonii. W czasie, gdy rząd dezertyruje z relacji ze Stanami Zjednoczonymi, mamy dwa ważne fundamenty: prezydenta Karola Nawrockiego i właśnie Polonię. To jest niezwykle istotne dla polskich interesów — powiedział.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X