Mieszkańcy Ceuty domagają się wypędzenia Czerwonego Krzyża: Nie mają wstydu
Mieszkańcy hiszpańskiej enklawy Ceuta domagają się natychmiastowego opuszczenia miasta przez Czerwony Krzyż. Krytykują organizację za „stronnicze” działanie podczas niedawnej fali migracyjnej i za priorytetowe traktowanie osób, które przekroczyły granicę nielegalnie, kosztem lokalnej ludności zmagającej się z rosnącym poczuciem niebezpieczeństwa.
Mieszkańcy autonomicznego miasta Ceuta wzywają do natychmiastowego wyjazdu Czerwonego Krzyża z ich terytorium. Uważają, że organizacja prowadziła stronniczą działalność podczas niedawnej „inwazji migracyjnej”. Pod hasłem „nie mają wstydu” lokalni mieszkańcy żądają, by Czerwony Krzyż opuścił miasto i przestał faworyzować osoby, które przekroczyły granicę nielegalnie.
Protesty wynikają z tego, że – według mieszkańców – organizacja przeznacza duże zasoby (żywność, odzież, koce i pomoc medyczną) na nowo przybyłych, podczas gdy osoby starsze, rodziny z dziećmi i właściciele sklepów zmagają się z rosnącym niebezpieczeństwem i brakiem ochrony. Wielu mieszkańców Ceuty skarży się, że codzienne skutki kryzysu spadają na nich, a ta sama instytucja nie zapewnia im porównywalnego wsparcia.
Do zarzutów o nierówne traktowanie dołączają wątpliwości dotyczące zarządzania funduszami. Krytycy wskazują na wysokie wynagrodzenia wysokich rangą pracowników organizacji, kontrastując je z – ich zdaniem – niewystarczającą pomocą dla Hiszpanów dotkniętych innymi katastrofami, takimi jak powódź w Walencji, erupcja wulkanu na La Palmie czy pożary lasów.
Niezadowolenie skierowane jest także przeciwko rządowi Pedra Sáncheza, któremu zarzuca się wspieranie publicznymi pieniędzmi organizacji, która – w ocenie mieszkańców – zaniedbuje lokalną społeczność. Protestujący domagają się gruntownej rewizji subwencji przeznaczanych na grupy zaangażowane w zarządzanie migracją i oczekują, że władze wreszcie postawią na pierwszym miejscu potrzeby stałych mieszkańców Ceuty.
Głosy w autonomicznym mieście podkreślają, że Czerwony Krzyż powinien zakończyć swoją obecność w Ceucie, a instytucje powinny najpierw zająć się mieszkańcami, którzy czują się odsuwani na boczny tor w obliczu presji granicznej.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X