Od kilku lat w brytyjskich więzieniach brakuje miejsc. Więc więźniowie wychodzą na wolność
Około 700 skazanych wyjść ma w czwartek z więzień w Anglii i Walii w pierwszym etapie nowego programu wcześniejszego zwalniania więźniów z zakładów. Rząd wprowadził go, bo od kilku lat w więzieniach brakuje miejsc. Łącznie program objąć ma ok. 4,5 tys. skazanych. Wypuszczani będą w 10 grupach, aż do 9 czerwca 2027 r.
Zwalniani wcześniej ludzie nie są objęci amnestią
Część osób, które dotychczas musiały spędzić w więzieniu połowę kary, teraz będzie mogła opuścić zakład karny po upływie jednej trzeciej wyroku i odbyć resztę kary poza więzieniem, pod nadzorem.
W wypadku cudzoziemców, np. z Polski, wyjście z więzienia w ramach rozpoczętego w czwartek programu nie jest bezpośrednio powiązane z deportacją.
Program nie obejmuje m.in. osób skazanych za gwałt, spowodowanie śmierci i poważnych przestępstw seksualnych wobec dzieci. Wyłączeni są także skazani na dożywocie oraz najgroźniejsi przestępcy odbywający inne rodzaje kar.
Włamanie, wielokrotne kradzieże z supermarketów, kradzież drogich okularów i dużej ilości papierosów - według mediów m.in. takie przestępstwa popełnili wychodzący w czwartek z więzień ludzie. Przed zakładami na wychodzących czekają dziennikarze. Część skazanych głośno demonstrowało radość.
Zwalniani wcześniej ludzie nie są objęci amnestią. Odbywają resztę kary poza zakładem karnym i stosować się muszą do warunków, których złamanie grozi powrotem za kratki. Co do zasady nosić muszą elektroniczną bransoletkę.
„Wypuszczenie z więzienia nie oznacza wolności” - zapewnił Alex Norris, minister sprawiedliwości, w nagraniu na platformach społecznościowych ministerstwa sprawiedliwości. Dodał, że program sprawić ma, że system więziennictwa się „nie zawali”.
Według opozycyjnej Partii Konserwatywnej pomysł jest niebezpieczny. „Dzisiejsze zwolnienia są zniewagą dla ofiar, zagrożeniem dla społeczeństwa i zachęcą tylko przestępców do dalszego łamania prawa. Wiedzą, że mają bilet na wolność” - ocenił w oświadczeniu Nick Timothy, minister sprawiedliwości w torysowskim gabinecie cieni.
BBC opublikowała rozmowę z trzema kobietami, które poinformowano, że programem objęto ich byłych partnerów, skazanych za przemoc wobec nich. Jedna z kobiet obawia się o swoje życie. Jej były partner skazany został za kontrolujące zachowanie oraz posiadanie broni, m.in. samurajskiego miecza.
Źródło: Republika, X, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X