Zacharowa po ataku na pociąg: infrastruktura kolejowa to „legalny cel”
Rosja wezwała we wtorek zachodnich polityków i dyplomatów, by „na poważnie” ocenili ryzyko wyjazdów do Ukrainy. Rzecznik MSZ Maria Zacharowa wypowiedziała się dwa dni po tym, jak rosyjski dron uderzył w pociąg pasażerski na linii, którą chwilę wcześniej jechał skład z m.in. byłym premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem i byłym premierem Szwecji Carlem Bildtem.
Moskwa powtórzyła ostrzeżenie wydane już w maju, gdy MSZ radziło obcym dyplomatom opuszczenie Kijowa z powodu ataków na ukraiński kompleks wojskowo-przemysłowy. Zacharowa stwierdziła, że węzły kolejowe i infrastruktura transportowa służąca armii Ukrainy są dla Rosji celami legalnymi. Oskarżyła też prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o traktowanie zachodnich gości jak „żywych tarcz”, a wizyty nazwała „turystyką polityczną”. Dodała, że politycy ignorują nawet ostrzeżenia własnych rządów.
Chodzi o incydent z niedzieli 13 września przy stacji Jahodyn, około 2 km od granicy z Polską (przejście Jahodyn–Dorohusk). Specjalny pociąg dyplomatyczny z Johnsonem, Bildtem i doradcami ds. bezpieczeństwa z państw UE wracał z konferencji Yalta European Strategy w Kijowie i — według Ukrzaliznyci — odjechał wcześniej niż planowano z powodu zagrożenia atakami. Kilka–kilkanaście minut później dron odrzutowy typu Geran uderzył w lokomotywę innego pociągu pasażerskiego (relacja Kijów–Warszawa). Pasażerów ewakuowano, rannych nie było. Na peronie w momencie uderzenia miał być m.in. były szef CIA David Petraeus.
Ukraińskie koleje uznały za „wysoce prawdopodobne”, że celem był skład dyplomatyczny. Johnson nazwał atak „bezsensownym” i wezwał sojuszników do wzmocnienia obrony powietrznej Ukrainy. Bildt opublikował nagranie ewakuacji i podkreślił, że system ostrzegania zadziałał. Rosyjskie ministerstwo obrony twierdziło, że niedzielne uderzenia dotyczyły infrastruktury używanej do przerzutu ładunków wojskowych z Europy.
Ponieważ ukraińska przestrzeń powietrzna jest zamknięta, większość zagranicznych delegacji jeździ koleją — stąd waga ostrzeżenia Moskwy. Zacharowa dała do zrozumienia, że Zachód nie powinien liczyć na „korytarz bezpieczeństwa” dla polityków odwiedzających Kijów.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X