Ewa Chodakowska zatrzymana na lotnisku. Pojawiła się policja
Teaser: Ewa Chodakowska przeżyła wyjątkowo nerwową podróż do Vancouver. Najpierw pojawiły się problemy z samolotem, a później trenerkę zatrzymała ochrona. Na miejscu zjawiła się także policja.
Podróż Ewy Chodakowskiej z Frankfurtu do Vancouver zaczęła się od problemów technicznych. Pasażerowie musieli ostatecznie zmienić samolot.
„Trochę jestem przejęta… (…) mamy panów technicznych na pokładzie, którzy sprawdzają silnik — czekamy na decyzję, czy wylecimy, czy nie. Trochę się cykam” — relacjonowała trenerka.
Prawdziwe zamieszanie zaczęło się jednak później. Przy bramce Chodakowska została zatrzymana, pojawiła się ochrona, a następnie policja.
„Musiałam się tłumaczyć przez prawie pół godziny. Ostatecznie mnie przeproszono — okazało się, że pomylono mnie z kobietą siedzącą za mną” — wyjaśniła.
Chodziło o pasażerkę, która wcześniej wdała się w ostrą kłótnię z pilotem. Chodakowska przyznała, że sytuacja była dla niej wyjątkowo upokarzająca.
„Można sobie tylko wyobrazić szok na twarzach mojej rodziny (…) nie wspominając o moim stresie i upokorzeniu, gdy cała kolejka pasażerów przechodziła obok, patrząc, jak jestem zatrzymywana, tak jakbym zrobiła coś złego” — napisała.
Źródło: Instagram.com/@chodakowskaewa
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X