Kaleta wzywa rząd do działania ws. baz USA: Amerykanie chcą budować, Tusk się ociąga
Sebastian Kaleta z Prawa i Sprawiedliwości oraz Łukasz Osmalak z Polski 2050 byli gośćmi Danuty Holeckiej w Telewizji Republika. - Głównym problemem w mojej ocenie jest to, że od kilku tygodni, kiedy prezydent USA jest gotowy podjąć taką decyzję w sprawie baz amerykańskich w naszym kraju, rząd Polski nic nie robi, aby tę kwestię sfinalizować - powiedział Kaleta w programie "Gość Dzisiaj".
Awantura o rozmowy z Trumpem i stacjonowanie wojsk USA. „Polska powinna kuć żelazo, póki gorące”
W "Gościu Dzisiaj" rozmawiano na temat notatki ze spotkania szefa MON-u Władysława Kosiniaka-Kamysza z prezydentem USA Donaldem Trumpem oraz na temat budowy stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce.
Jak zauważył poseł Sebastian Kalet "jest pewien dysonans między tym co twierdzą osoby, które bądź miały uczestniczyć, w tym spotkaniu, bądź osoby którym relacjonowano to spotkanie bądź osoby którym w ogóle nie przedstawiono żadnej relacji".
Brak tej notatki powoduje, że pan Tusk i premiera Kosiniak-Kamysza mogą sobie wymyślać czego dotyczyła rozmowa. W mojej ocenie w świetle tych wydarzeń z ostatnich tygodni pewnej dynamiki wokół amerykańskich baz w Polsce, to znaczy niepokojących sygnałów dotyczących tego że Amerykanie już publicznie twierdzą że w Polsce mogą być bazy czekamy na rząd. Rząd Polski się ociąga i zaczyna tworzyć jakieś historie o tajnych spotkaniach ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski
- powiedział polityk PiS.
Następnie Kalet przypomniał pretensje Sikorskiego, że prezydent nie angażuje się wystarczająco w rozmowach na temat baz amerykańskich w Polsce.
Wychodzi, że te kontakty są ułatwiane przez prezydenta Polski, ale dziwnym trafem rząd się mocno nie angażuje
- zaznaczył.
Łukasz Osmalak z Polski 2050 zarzucił prezydentowi USA to, że często zmienia zdanie co utrudnia negocjacje. W opinii posła PiS rząd Polski powinien w takiej sytuacji taktyki "kuć żelazo póki gorące".
Trzeba jak najszybciej zamknąć tę sprawę, aby prezydent USA nie zmienił zdania. Problem polega na tym, że Amerykanie mówią budujmy bazy i podpisujmy umowy, a premier Tusk mówi, że nie wie i się ociąga... Jestem bardzo zaniepokojony ponieważ zegar tyka. W październiku ma być ogłoszona nowa strategia i Amerykanie nie mogą ogłosić przeniesienia części wojsk do Polski do stałej bazy bez gwarancji finansowych od Polski i bez stosownych przepisów
- powiedział.
Źródło: Republika.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X