Polska przegrała w Zenicy. Bośnia zadała cios w końcówce
Reprezentacja Polski przegrała na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną 0:1 w czwartym meczu Ligi Narodów. O losach spotkania zdecydował rzut karny wykorzystany przez Ivana Basica w końcówce meczu. Biało-czerwoni z dorobkiem czterech punktów zajmują trzecie miejsce w grupie B4.
Spotkanie w Zenicy długo nie przynosiło bramek. Obie drużyny miały swoje okazje, ale żadna nie potrafiła przechylić szali na swoją korzyść. Polacy szczególnie w końcówce pierwszej połowy próbowali zagrozić bramce gospodarzy, jednak brakowało skuteczności.
Po zmianie stron Bośniacy trafili do siatki, ale gol Harisa Tabakovicia nie został uznany z powodu spalonego. Biało-czerwoni natomiast mimo prób nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie Martina Zlomislicia.
Decydujący moment nastąpił w końcówce. Po analizie VAR sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy po przewinieniu Jana Bednarka. Do piłki podszedł Ivan Basić i pewnym strzałem zapewnił Bośniakom prowadzenie.
Polacy nie zdołali już odpowiedzieć i po raz pierwszy w historii przegrali z Bośnią i Hercegowiną. Po czterech kolejkach biało-czerwoni mają cztery punkty i zajmują trzecie miejsce w grupie B4. Do drugiej Bośni tracą już cztery punkty, a do liderującej Szwecji sześć.
W listopadzie reprezentację Polski czekają dwa ostatnie mecze fazy grupowej. Najpierw biało-czerwoni zagrają na wyjeździe z Rumunią, a następnie podejmą Szwecję.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X