Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
22:31 Na 22 miliony euro oszacowała wstępnie włoska organizacja właścicieli małych i średnich firm straty branży turystycznej, poniesione z powodu 8-dniowego zamknięcia lotniska w Katanii na Sycylii w rezultacie aktywności wulkanu Etna
21:29 W środę do Polski wróci kolejnych 12 osób rannych w tragicznym wypadku autokaru na Węgrzech - poinformował we wtorek wieczorem rzecznik rządu Adam Szłapka
20:31 Papież Leon XIV modli się za ofiary wypadku autokaru z polskimi pielgrzymami na Węgrzech - zapewnił watykański sekretarz stanu kardynał Pietro Parolin
20:15 W Kijowie po raz dziewiąty w ciągu doby ogłoszono alarm przeciwlotniczy, w stolicy słychać wybuchy - podały we wtorek władze lokalne
19:45 Rosyjski biznes wpłacił do federalnego budżetu prawie 384 mld rubli (4,5 mld dol.) w ramach tzw. dobrowolnych, bezzwrotnych wpłat - informuje Forbes
19:11 Resort sprawiedliwości chce ograniczenia możliwości zawieszania kar wobec pijanych kierowców
18:03 We wtorek do sądu został złożony wniosek o ogłoszenie upadłości Szpitala Miejskiego w Miastku, którego zadłużenie przekracza 40 mln zł - poinformował burmistrz Jerzy Wójtowicz
17:31 Ponad 1,2 tony śniętych ryb wyłowiono od soboty z Kanału Gliwickiego – wynika z wtorkowego komunikatu Wód Polskich w Gliwicach
16:50 Sąd w Damaszku skazał we wtorek Wassima al-Asada, kuzyna byłego prezydenta Baszara al-Asada, na karę śmierci za „zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości” podczas wojny domowej w Syrii
16:22 Wszystkie ofiary śmiertelne wypadku na Węgrzech zostały zidentyfikowane, a grupa 12–13 pacjentów jest przygotowywana do transportu medycznego do Polski – poinformowała wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. od poniedziałku do piątku w godz. 11:00-18.00 w biurze ul. Słowackiego 34a (przy przejeździe kolejowym) zbiera podpisy pod projektem ustawy Stop BANDERYZMOWI w Polsce!
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Iławie zaprasza wyjątkowo do NOWEGO MIASTA LUBAWSKIEGO na spotkanie z posłem mec. Andrzejem Śliwką - 24 sierpnia o godz. 17.00 w Miejskim Centrum Kultury przy ul. 19 Stycznia 17a
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” w Brańsku zaprasza 23 sierpnia o godz. 16:30 nad zalew w Brańsku na II edycję wydarzenia „Polityka od kuchni – Smaczne kąski prosto z Sejmu”. Gośćmi będą Przemysław Czarnek, Sebastian Łukaszewicz, Andrzej Śliwka, Mariusz Kałużny i M

Z chińskiego laboratorium wydostała się bakteria brucelozy. Władze ukrywały skalę zakażeń

Źródło: Fot. PAP/EPA/JEROME FAVRE

Z zakładu produkującego szczepionki w chińskim mieście Lanzhou wydostała się bakteria gorączki maltańskiej (brucelozy). Chorobą zakaziło się już co najmniej 3 tys. osób. Władze dopiero w tym miesiącu ujawniły skalę problemu. Wielu zakażonych boryka się z poważnymi problemami zdrowotnymi, bo brak wczesnej diagnozy uniemożliwił skuteczne leczenie.

Komisja zdrowia Lanzhou, stolicy prowincji Gansu na północnym zachodzie Chin, przekazała, że zakażenie gorączką maltańską potwierdzono u 3245 osób, a kolejnych 1401 uzyskało „wstępnie dodatnie” wyniki. Łącznie pod kątem choroby przebadano prawie 22 tys. spośród 2,9 mln mieszkańców Lanzhou.

Nie stwierdzono przypadków śmiertelnych – zapewniła komisja. 

Okazało się, że do wycieku z należącego do państwowej firmy doszło już ponad rok temu. Chiny ujawniły jednak skalę problemu dopiero w tym miesiącu. Za wyciek ukarano dyscyplinarnie ośmiu pracowników fabryki, ale żaden z nich nie poniósł odpowiedzialności prawnej – informował portal gospodarczy Caixin.

Chińskie media opisują dotkliwe skutki choroby, które do dziś utrudniają życie zakażonym mieszkańcom. Portal Caixin podaje przykład 40-letniej sklepikarki, przedstawionej jako Gao Hong, której we wrześniu 2019 roku zaczął dokuczać ból stawów i utrzymująca się przez długi czas gorączka. Dopiero po prawie sześciu miesiącach lekarze zdiagnozowali u niej brucelozę.

Było już wtedy za późno, by zastosować najskuteczniejszą terapię. W efekcie kobieta boryka się z uciążliwą i trudną do wyleczenia chorobą, która wymaga podawania leków przez długi czas. Ból stawów stał się w lipcu tak silny, że Gao ciężko jest samodzielnie chodzić. 

– Łydka spuchła mi do rozmiaru dwa razy większego niż normalny i bolą mnie stawy w całym ciele – powiedziała kobieta.

Choć u wielu osób wykryto przeciwciała przeciw brucelozie, tylko nielicznym postawiono formalną diagnozę. Pacjenci nie są w stanie wytłumaczyć, dlaczego lekarze tak niechętnie stawiali diagnozę i przepisywali agresywną terapię – podał Caixin po rozmowie z dziesiątkami zakażonych.

Bruceloza zwykle atakuje owce, bydło, kozy, trzodę chlewną i psy. Według amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) przeniesienie bakterii z człowieka na człowieka jest „skrajnie rzadkie” i może do niego dojść np. podczas karmienia piersią.

U ludzi choroba może powodować m.in. nawroty gorączki, chroniczne osłabienie, bóle głowy, mięśni i stawów, depresję, obrzęk serca, wątroby i śledziony. Niektóre z tych objawów mogą utrzymywać się przez długi czas lub nie ustąpić nigdy – napisano na stronie internetowej CDC.

Władze po raz pierwszy poinformowały o wycieku w grudniu 2019 roku. Urzędnicy przekazali wtedy, że w fabryce wytwarzającej szczepionkę przeciw brucelozie dla zwierząt przez prawie miesiąc stosowano przeterminowane środki odkażające, w wyniku czego bakteria wydostała się na zewnątrz, zakaziła pracowników i studentów pobliskiego instytutu weterynarii.

Dziennikarskie śledztwo

Dziennikarskie śledztwo Caixin wykazało jednak, że wyciek miał daleko większe skutki, niż początkowo ujawniono. Do końca lutego zakażenie wykryto u ponad 3 tys. osób w różnym wieku, w tym ponad 2,5 tys. mieszkańców okolicznych obszarów i 150 osób mieszkających dalej.

Portal opisuje zakład w Lanzhou jako ważny ośrodek produkcji szczepionek przeciw chorobom zwierzęcym akredytowany przez ministerstwo rolnictwa. Linia produkcyjna szczepionki przeciw brucelozie w zakładzie w Lanzhou została zamknięta w grudniu 2019 roku, a miesiąc później fabryka utraciła licencję na produkcję tego specyfiku. Władze Lanzhou poinformowały niedawno, że fabryka wypłaci odszkodowania, ale nie podano szczegółów na ten temat. 

Firma China Animal Husbandry, do której należy zakład w Lanzhou, opublikowała list z przeprosinami i ogłosiła, że za wyciek ukarano dyscyplinarnie osiem osób. Szef zakładu otrzymał upomnienie, a jego zastępcę zwolniono. Żadna z tych osób nie poniosła jednak odpowiedzialności prawnej, a część mieszkańców uważa, że kary były zbyt łagodne.

– Dlaczego przy tak poważnym wypadku dotyczącym zdrowia publicznego firma nie została surowo ukarana, a ludzie nie ponieśli odpowiedzialności prawnej? - zapytał jeden z nich w rozmowie z Caixin.

W Polsce bruceloza bydła i świń od dziesięcioleci nie występuje, zaś ostra postać tej choroby pojawia się wyłącznie u ludzi jako choroba przywleczona u powracających z krajów basenu Morza Śródziemnego. 

Istnieje szczepionka przeciwko brucelozie dla zwierząt (taką produkowano w chińskich zakładach), ale nie ma szczepionki dla ludzi. Aby zmniejszyć ryzyko zachorowania, należy unikać spożywania surowego mięsa i niepasteryzowanych produktów mlecznych - chociażby sera czy lodów. Jednak bakteria może się także rozprzestrzeniać drogą powietrzną lub poprzez kontakt z otwartą raną. Najbardziej narażone są osoby zatrudnione przy hodowli zwierząt, weterynarze czy rzeźnicy. Podczas pracy ze zwierzętami lub tkankami zwierzęcymi konieczna jest odzież ochronna, okulary i rękawice. Zawsze ważne jest mycie rąk.

Przez pewien czas była kandydatką na broń biologiczną. Badania na takim zastosowaniem bakterii prowadzili między innymi Amerykanie w latach 50.i 60. Patogen jest łatwo dostępny, nietrudno go namnożyć i rozpylić, skuteczna jest już niewielka dawka. Nie zabija, ale osłabia zdolność bojową i angażuje personel medyczny.

PAP