Robert Winnicki: Gibała może być większym zagrożeniem dla Tuska niż PiS
Robert Winnicki w Radiu Republika analizował zmiany na polskiej scenie politycznej. Jego zdaniem tradycyjny podział PiS–KO stopniowo traci na znaczeniu, a coraz większą przestrzeń zajmują nowe środowiska prawicowe. Winnicki odniósł się także do fenomenu Łukasza Gibały w Krakowie, przyszłej rywalizacji na prawicy oraz sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Robert Winnicki był gościem Radia Republika, gdzie analizował sytuację na polskiej scenie politycznej. W rozmowie dużo miejsca poświęcił wynikowi Łukasza Gibały w Krakowie oraz temu, czy podobny fenomen może pojawić się w skali ogólnopolskiej.
Zdaniem Winnickiego Gibała jest przykładem polityka, który nie mieści się w tradycyjnym podziale na PiS i Platformę Obywatelską.
To jest po prostu liberalny biznesmen, ambitny bardzo facet, który chce być z jakichś swoich powodów prezydentem Krakowa – mówił.
Jak zauważył, nie oznacza to jednak, że Gibała reprezentuje twardą, antyplatformianą prawicę. Jego zdaniem właśnie politycy znajdujący się poza tradycyjną osią sporu mogą w przyszłości stanowić dla Donalda Tuska większe wyzwanie niż tradycyjne partie opozycyjne.
Winnicki wskazywał jednocześnie, że sytuacja w skali ogólnopolskiej jest bardziej „zabudowana” niż w Krakowie. Jego zdaniem polska scena polityczna coraz wyraźniej dzieli się na trzy obszary: centrolewicowy obóz rządzący, „starą prawicę” skupioną wokół PiS oraz „nową prawicę”, do której zalicza Konfederację i Koronę.
Według Winnickiego tradycyjna dwubiegunowa polaryzacja pomiędzy PiS a KO może w kolejnych latach słabnąć.
Myślę, że już dzisiaj można o polskiej scenie politycznej mówić w ten sposób – mówił, wskazując na trzy główne obszary rywalizacji.
W jego ocenie przestrzeń na pojawienie się kolejnego ogólnopolskiego gracza jest obecnie ograniczona. Wskazywał przy tym na Konfederację, Koronę oraz powrót do pierwszego szeregu Mateusza Morawieckiego.
Winnicki podkreślał także, że pozycja Gibały w Krakowie nie powstała nagle. Polityk przez lata startował w kolejnych wyborach i budował swoją rozpoznawalność.
On nie wyskoczył jak królik z kapelusza, tylko to jest bardzo długo i mozolnie wypracowana pozycja polityczna w ramach krakowskiej sceny – zaznaczył.
Winnicki o przyszłości prawicy: „Nie wierzę w prawicowy pakt senacki”
W rozmowie pojawił się również temat przyszłych wyborów parlamentarnych i możliwej współpracy prawicowych ugrupowań w wyborach do Senatu.
Winnicki przyznał, że jeśli centrolewica zdecyduje się na wspólny start, podobna współpraca mogłaby być logicznym rozwiązaniem również po stronie centroprawicy i prawicy. Jednocześnie zdecydowanie sceptycznie odniósł się do możliwości zawarcia jednego, centralnego paktu.
Ja konsekwentnie powtarzam, że ja nie wierzę w prawicowy pakt senacki – powiedział.
Jego zdaniem zbyt wiele interesów poszczególnych ugrupowań stoi na przeszkodzie powstaniu ogólnopolskiego porozumienia. Winnicki dopuszcza natomiast możliwość zawierania lokalnych porozumień w konkretnych okręgach.
W jego ocenie prawicę czeka ponadto dłuższa walka o przywództwo.
Będziemy przez najbliższe kilka lat świadkami ogólnoprawicowych zmagań o przywództwo, które kogoś tam wyłonią. A kogo? No to zobaczymy – mówił.
Spór o Trybunał Konstytucyjny
Winnicki odniósł się również do trwającego sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego. W jego ocenie konflikt ten nie zmienia zasadniczo obrazu polskiej sceny politycznej, ponieważ wpisuje się w dotychczasowy spór pomiędzy PiS a obozem rządzącym.
Zdaniem publicysty kwestia TK ma znaczenie przede wszystkim jako narzędzie mobilizacji najbardziej zdecydowanych wyborców obu stron.
Winnicki porównał tę sytuację do działalności Komitetu Obrony Demokracji sprzed dekady. W jego ocenie podobne konflikty pozwalają obu głównym obozom „okopywać się na swoich pozycjach”, ale niekoniecznie prowadzą do zasadniczej zmiany trendów społecznych.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X