Tusk bez większości? Jedna partia może teraz rozdawać karty
Nowy sondaż partyjny przynosi niepokojące dane dla obozu Donalda Tuska. Koalicja Obywatelska uzyskała 37,7 proc. poparcia, a Nowa Lewica 6,2 proc. Łącznie daje to 43,9 proc., czyli wynik poniżej połowy. Jednocześnie bardzo mocno zaznacza swoją obecność Partia Razem, na którą chce głosować 9,7 proc. badanych. To właśnie to ugrupowanie może okazać się kluczowe przy układaniu parlamentarnej większości. W tym momencie jest ono w opozycji.
KO wygrywa, ale do większości daleko
W badaniu Ogólnopolskiej Grupy Badawczej dla Polsat News i Newsmax Polska Koalicja Obywatelska pozostaje na pierwszym miejscu. Ugrupowanie wskazało 37,7 proc. respondentów.
Drugie miejsce zajmuje Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 22,5 proc., a trzecia jest Konfederacja, która może liczyć na 12,8 proc. wskazań.
Dalej znalazły się Partia Razem – 9,7 proc., Nowa Lewica – 6,2 proc. oraz Konfederacja Korony Polskiej – 5,3 proc. Poniżej progu wyborczego znalazły się Rozwój Plus z wynikiem 3,1 proc., Polska 2050 – 1,8 proc. oraz PSL – 0,9 proc.
Tusk potrzebowałby kolejnego partnera
Same wyniki KO i Nowej Lewicy nie dają 50 proc. poparcia. Oba ugrupowania razem osiągają 43,9 proc. To oznacza, że przy takim rozkładzie głosów obecny układ rządzący nie dysponowałby poparciem pozwalającym samodzielnie zbudować większość.
Na tym tle szczególnego znaczenia nabiera wynik Partii Razem. 9,7 proc. to wynik wyraźnie wyższy niż poparcie dla części ugrupowań obecnie związanych z koalicją rządzącą.
Nie oznacza to oczywiście automatycznie, że Razem weszłoby w koalicję z Donaldem Tuskiem.
Razem może stać się języczkiem u wagi
Wynik Partii Razem jest tym bardziej istotny, że pozostałe ugrupowania kojarzone z obecną większością uzyskały znacznie słabsze rezultaty. Polska 2050 znalazła się na poziomie 1,8 proc., a PSL – zaledwie 0,9 proc. Oba ugrupowania nie przekroczyłyby w tym badaniu progu wyborczego.
W praktyce oznacza to mocno zmieniony układ względem obecnego parlamentu. Jeśli podobne wyniki przełożyłyby się na mandaty, o kształcie przyszłej większości mogłaby decydować właśnie Partia Razem.
Opozycja również nie ma powodów do triumfu
Po drugiej stronie PiS i Konfederacja uzyskują łącznie 35,3 proc. wskazań. Po ewentualnym doliczeniu Konfederacji Korony Polskiej byłoby to 40,6 proc.
Nie oznacza to jednak automatycznie większości parlamentarnej. Wynik wyborów w mandatach zależałby m.in. od rozkładu głosów w poszczególnych okręgach oraz tego, które ugrupowania przekroczyłyby próg wyborczy.
„Żółta kartka” dla koalicji
Prezes OGB Łukasz Pawłowski ocenił wynik jako kolejny sygnał osłabienia poparcia dla koalicji rządzącej. Zwrócił uwagę, że KO i Nowa Lewica nie osiągają razem 50 proc. w badaniu, a szczególne znaczenie ma wzrost poparcia dla Razem.
Warto przy tym zaznaczyć, że badanie zostało przeprowadzone wśród mieszkańców Krakowa przy okazji przedterminowych wyborów prezydenckich w tym mieście. Nie jest to więc sondaż ogólnopolski i jego wyników nie można bezpośrednio przedstawiać jako aktualnych preferencji całego elektoratu w Polsce.
Źródło: Republika, OGB
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X