Włochy: Władze miasta posłały psa-maskotkę na dietę i zakazały jego dokarmiania
Ulubiony pies mieszkańców miasta Avellino na południu Włoch – Pippo musi przejść na dietę i od tej pory nie można go dokarmiać- postanowiły lokalne władze. Czworonóg ma wyjątkowy status „wolnego psa, znajdującego się pod opieką miasta”- wyjaśniły władze miasta.
Mieszaniec Pippo nie ma właściciela, został porzucony, kiedy był szczeniakiem i od dawna żyje na wolności chodząc po mieście i śpiąc pod arkadami. Często można go też spotkać przed jednym z kościołów. Przyzwyczaił się chodzić codziennie zawsze do tej samej restauracji, gdzie dostaje jeść. Dokarmiali go i poili też inni mieszkańcy pilnując, żeby niczego mu nie zabrakło.
Młodzi ludzie i seniorzy, którzy są do niego bardzo przywiązani, nazywają go też Jimmy i Ettore. Podkreśla się, że pies sam wybrał życie na wolności i jest szczęśliwy, a jednocześnie bardzo ze wszystkimi zaprzyjaźniony i dlatego też zadbany.
Ostatnio zauważono, że Pippo ma spuchniętą łapę. Został zawieziony na szczegółowe badania do kliniki weterynaryjnej. Diagnoza lekarza była następująca: pies zmaga się z poważną otyłością i nie należy go dokarmiać; musi jeść tylko to, co codziennie dostaje od swoich dyżurnych opiekunów.
Zalecenie to władze Avellino zamieściły w mediach społecznościowych po to, aby dotarło do wszystkich mieszkańców. „Łakomemu psiakowi nie trzeba niczego więcej oprócz waszej miłości”- zaznaczył zarząd miasta.
Polecamy Gość Dzisiaj Karol Nawrocki
Wiadomości
Najnowsze
Hołownia o kryzysie i próbie "puczu" w Polsce 2050
"Robią, co mogą, aby nasze pieniądze wysłać za granicę ". Morawiecki krytykuje zakup niemieckich wagonów [SONDA]
Nowy sondaż poparcia. PiS może współrządzić tylko z jednym koalicjantem