Stara Dama w drodze po Puchar Europy
SPORT | Po emocjach związanych z ćwierćfinałami Ligi Mistrzów przyszedł czas na rozgrywki Ligi Europy.
Dla jednych drugi z europejskich pucharów to wielkie wyzwanie, dla innych jedynie nagroda pocieszenia. Na boisko Stadio Olimpico w Turynie wybiegną do niedawna etatowi uczestnicy faz finałowych Ligi Mistrzów. Jeśli o Lyonie można powiedzieć, że wygrana w tych rozgrywkach byłaby świetnym wynikiem o tyle zawiedziony słabą dyspozycją w fazie grupowej Champions League Juventus miał wiele większe ambicje. Dziś jednak nikt nie będzie rozpamiętywał niepowodzeń z pierwszej części sezonu. Juventus stoczy z Lyonem walkę o być albo niebyć w Lidze Europy.
Sytuacja obu klubów w rozgrywkach krajowych przedstawia się w zupełnie innych barwach. Popularne Juve jest liderem włoskiej Serie A i nikt nie powinien stanąć mu na drodze po trzecie z rzędu Scudetto. Pomimo ostatniej porażki 2:0 z Napoli przewaga Starej Damy nad ekipą Rafy Beniteza wynosi 17 pkt. Najbliższa AS Roma traci 8 pkt do lidera.
Juventus co roku dodaje do swojego składu nowe gwiazdy chcąc powrócić do grona topowych drużyn Europy. W ostatnim czasie głośno mówi się o rzekomym transferze Mario Mandzukicia z Bayernu Monachium, kwota odstępnego za Chorwata miała by wynieść 25 mln €. Antonio Conte (trener Juventusu) próbuje znależć idealne połączenie zawodników starej gwardi z nowymi nabytkami. O sile defensywy stanowią Giorgio Chiellinii z Gianluigi Buffonem, natomiast formacja ofensywna składa się z Arturo Vidala, Carlosa Teveza i Fernando Llorente. Całość scalają doświadczony Andrea Pirlo i nadzieja francuskiej piłki Paul Pogba.
Sytuacja Lyonu jest odwrotnością poczynań Juventusu. O ile ostatnia dekada w lidze Francuskiej należała do Lwów, to obecnie nikt nie wymienia klubu z Stade Gerland jako faworytów do mistrzowskiego tytułu. Szkielet drużyny został przetrącony przez sprzedaż kluczowych zawodników. Klub opuścili Hugo Lloris, Cris, Kim Kallstrom i Lisandro Lopez. Rozgrywki Ligue 1 zdominowały kluby azjatyckich szejków. PSG i Monaco toczą wyścig na spektakularne transfery a pieniędzmi nikt się nie przejmuje. W takiej sytuacji drużyna trenera Gardiego najprawdopodobniej będzie musiała zadowolić się walką o 3 miejsce choć i ono może okazać się nieosiągalne.
Zdecydowanym faworytem spotkania jest Juventus. Można powiedzieć, że wszystkie najlepsze karty w swoich dłoniach dzierży Antonio Conte. Z całego składu Lyonu jedynie młody Bafétimbi Gomis mógłby rywalizować o miejsce w jedynastce turyńczyków. Wszystko zdaje się być jasne lecz nie takie niespodzianki widział świat piłkarski, czekamy na wielki spektakl na Stadio Olimpico.
Najnowsze
Ekstraklasa bije finansowy rekord! Kluby osiągnęły ogromne przychody
„Czas położyć kres zabijaniu”. Długie przemówienie Donalda Trumpa w ONZ
Fatalne wieści dla polskich producentów wieprzowiny. Z jednej strony ASF, a z drugiej - spadające ceny
HIT DNIA