Rosja umacnia wpływy w Afryce. Pomogła juncie w Nigrze w tłumieniu buntu żołnierzy
Rosyjski Korpus Afrykański wsparł juntę w Nigrze w tłumieniu buntu żołnierzy, zapewniając władzom w Niamey sprzęt wojskowy, szkolenia i polityczne wsparcie, wzmacniając swą pozycję w Sahelu - czytamy na stronie Deutsche Welle.
Rosyjski przyczółek
W nocy z piątku na sobotę zbuntowani żołnierze zaatakowali bazy wojskowe na międzynarodowym lotnisku w stolicy oraz pałac prezydencki. Przez wiele godzin w stolicy słychać było strzały i wybuchy. W kilku częściach Niamey doszło do przerw w dostawach prądu. Ponadto zbuntowani żołnierze tymczasowo zajęli budynek państwowej stacji telewizyjnej. W sobotę wieczorem rząd wojskowy zdołał jednak opanować bunt i stopniowo odzyskał kontrolę, jak poinformowało Ministerstwo Obrony.
Według rosyjskiego ambasadora zbuntowani żołnierze próbowali wtargnąć do hotelu Bravia w stolicy Niamey, w którym zakwaterowani byli pracownicy rosyjskiej ambasady. Junta wojskowa pod wodzą generała Abdourahamane’a Tianiego jest ściśle sprzymierzona z Rosją. Moskwa zapewnia juncie sprzęt wojskowy, szkolenia i wsparcie polityczne. Bogaty w surowce Niger, ze swoimi dużymi złożami uranu, ma dla Moskwy znaczenie strategiczne.
Źródło: Republika, DW, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Piotr Duda w rocznicę Porozumień Sierpniowych: rząd przestał prowadzić dialog z Polakami
Kolumbijczycy nadal odczuwają konsekwencje trzęsienia ziemi. Brakuje żywności i wody
Przemysław Babiarz zaprezentował sportowe oblicze w Juracie