Wiceminister MON uderza w Konfederację. Zajączkowska-Hernik odpowiada: „Zachowuje się jak niemiecka lobbystka”
Ostra wymiana zdań między wiceminister obrony narodowej Magdaleną Sobkowiak-Czarnecką a europosłanką Konfederacji Ewą Zajączkowską-Hernik. Sekretarz stanu w MON zasugerowała, że ma wątpliwości dotyczące intencji polityków Konfederacji i sposobu wykorzystywania przez nich informacji z Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Europosłanka odpowiedziała mocnym wpisem w mediach społecznościowych.
Politycy koalicji nie chcą Konfederacji na posiedzeniach RBN
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka odniosła się na antenie TVN24 do dyskusji dotyczącej programu SAFE oraz spotkań poświęconych bezpieczeństwu państwa. Wiceminister MON stwierdziła, że ma obawy związane z udziałem przedstawicieli Konfederacji w posiedzeniach Rady Bezpieczeństwa Narodowego:
– Ja się obawiam, że jeśli chodzi o Radę Bezpieczeństwa Narodowego, a byłam na ostatniej naradzie dotyczącej programu SAFE, jeżeli mielibyśmy spotkać się na sali, gdzie jest trzech czy czterech posłów Konfederacji, co do których nie mam pewności, gdzie przekazują informacje, które pojawiają się na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, to ja wolę zdecydowanie takie spotkanie, jakie mieliśmy w piątek – premiera Kosiniaka-Kamysza z prezydentem bezpośrednio i z szefem Sztabu Generalnego – powiedziała.
Sekretarz stanu w MON mówiła również o obawie dotyczącej ujawnienia tajemnic państwowych. Następnie przedstawiła swoją ocenę intencji Konfederacji:
– Niestety na temat intencji Konfederacji mam jak najgorsze zdanie – stwierdziła.
– Obawiam się, że dominuje kierownik wschodni. Pamiętam wszystkie debaty dotyczące SAFE-u w Sejmie i okrzyki, że to Rosja jest dobra. Intencje Konfederacji są bardzo jasne – dodała Sobkowiak-Czarnecka.
Na wypowiedź przedstawicielki MON zareagowała ostro w mediach społecznościowych europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik. Jej odpowiedź była równie ostra:
– Najgorsze co może być w rządzie to minister z urojeniami. Pani Sobkowiak-Czarnecka zachowuje się jak jakaś niemiecka lobbystka, dopiero co wciskała Polakom pożyczkę SAFE na 45 lat niczym przedstawiciel handlowy aluminiowe garnki – napisała Zajączkowska-Hernik.
Europosłanka zakwestionowała również działania wiceminister z punktu widzenia polskiego interesu:
– Ja bym raczej zastanowiła się w czyim interesie działa ta pani, bo z pewnością nie są to interesy polskie – dodała.
Tłem wymiany zdań pozostaje program SAFE. Polska otrzymała w jego ramach blisko 44 mld euro na inwestycje w bezpieczeństwo i modernizację armii. Rząd podaje, że ponad 80 proc. środków ma zostać wydanych w polskim przemyśle zbrojeniowym. Mechanizm ma formę długoterminowej pożyczki, której okres spłaty wynosi 45 lat.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X