Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski ma w tej chwili ponad 613 ton złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To jest historyczny moment.
Ważne Alarm o wolność słowa w Polsce. Rusza akcja informowania świata o zarzutach represji wobec niezależnych i konserwatywnych dziennikarzy. Szczegóły na portalu tvrepublika.pl
12:42 Czerwone flagi zakazujące wejścia do wody na ponad stu nadmorskich kąpieliskach na polskim Wybrzeżu. Powodem są m.in. wysokie fale na Bałtyku i silne prądy wsteczne
11:51 Dolnośląskie: Rusza śledztwo w sprawie śnięcia ryb po spuszczeniu wody ze zbiornika Pilchowice
11:02 Przedstawiciele władz, Politechniki Wrocławskiej oraz reprezentanci wrocławskich uczelni oddali hołd polskim profesorom Uniwersytetu Lwowskiego zamordowanym przez Niemców w 1941 r.
10:17 Tłumacz literatury polskiej na język fiński Tapani Karkkainen został uhonorowany 22. Nagrodą Transatlantyk. Wyróżnienie jest przyznawane przez Instytut Książki ambasadorom literatury polskiej za granicą
09:12 Prezydent Karol Nawrocki złożył Amerykanom gratulacje z okazji 250. rocznicy niepodległości USA
09:03 Ukraina: Co najmniej trzy osoby zginęły, a 30 zostało rannych w rosyjskich atakach na obwody dniepropietrowski i chersoński w środkowo-wschodniej i południowej Ukrainie
08:25 Pomorskie: Cztery osoby, w tym 12-letnia dziewczynka, zginęły w sobotę nad ranem w wypadku samochodowym w Postolinie na Pomorzu. Ranny kierowca trafił do szpitala
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami!
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na prelekcje prof. Grzegorza Kucharczyka (PAN) "Stosunki polsko - niemieckie po upadku berlinskiego muru". 4 lipca 2026 r. , godz. 15:00, Muzeum w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Gorzów Wlkp. zaprasza na spotkanie z Dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy 6 lipca, godz. 19:00 Wieczernik, Parafia Pierwszych Męczenników, ul. W. Pluty 7, Gorzów Wlkp.
Wydarzenia dnia Klub „Gazety Polskiej” w Ostródzie zaprasza na spotkanie z posłem na Sejm RP Andrzejem Śliwką, 7 lipca, godz. 18:00, ul. Jagiełły 12, Hotel Elektor w Morągu
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Pucku oraz poseł Michał Kowalski zapraszają na spotkanie z posłem Patrykiem Wichertem. 8 lipca (środa), o godz. 18:00 w Harcerskim Ośrodku Morskim. Po spotkaniu odbędzie się Msza za Prezydenta RP w puckiej farze
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Chełm zaprasza na spotkanie z Krzysztofem Krzywińskim, prezesem Stowarzyszenia Kresy – Pamięć i Przyszłość, 10 lipca, godz. 17:00, Sanktuarium N.M.P w Chełmie, Wieczernik, ul. Lubelska 2
Wydarzenie Klub „Gazety Polskiej” Hajnówka zaprasza na spotkanie z dr. Markiem Wochem, Bezpartyjni Samorządowcy, 10 lipca, godz. 17:00, Akademia Przyrody, ul. Parkowa 8, Hajnówka
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Bytowie zaprasza na spotkanie otwarte z Michałem Kowalskim Posłem na Sejm RP do Mądrzechowa k. Bytowa w dniu 10 lipca 2026 r. na godz. 15.00, ul. Sportowców 19, świetlica wiejska

RFN: „Patrzcie, jak umierają polskie świnie, które udzielały schronienia Żydom!”

Źródło: polskieradio.pl

"Patrzcie, jak umierają polskie świnie, które udzielały schronienia Żydom!" - krzyczał pomagający mordować Ulmów, Joseph Kokott. Wyrok na rodzinę Ulmów, która ratowała Żydów przed Niemcami wydał Eilert Dieken. Zaraz po zamordowaniu polskiej rodziny i Żydów, Dieken i Kokott przy świetle latarki przeszukali zastrzelonych w poszukiwaniu kosztowności. Dieken nigdy nie został za zbrodnie skazany. Do śmierci żył w spokoju pracując jako policjant.

Pochodzący z Esens (Dolna Saksonia) niemiecki porucznik żandarmerii Eilert Dieken był odpowiedzialny za rozstrzelanie w Polsce 16 osób, w tym 8-osobowej rodziny Ulmów. Do zbrodni doszło 79 lat temu” – opisuje portal NordWest Zeitung Online (NWZ Online), opierając się na ustaleniach niemieckiego historyka i publicysty Elmara Luebbersa-Paala.

Krwawa zbrodnia miała miejsce 24 marca 1944 roku. Patrol niemieckiej żandarmerii, wspierany przez tzw. granatowych policjantów, otoczył wczesnym rankiem dom rodziny Ulmów, położony na obrzeżach wsi Markowa w południowo-wschodniej Polsce. Na rodzinę Ulmów prawdopodobnie doniósł jeden z granatowych policjantów. „Żandarmi po wtargnięciu do domu zastali ukrywających się sześciu członków żydowskiej rodziny Szallów (Saul Goldmann z dziećmi), oraz dwie Żydówki z Markowej: Gołdę Gruenfeld i Leę Didner z małą dziewczynką” – mówi niemiecki historyk.

Już w 1942 roku Ulmowie byli świadkami egzekucji prawie stu miejscowych Żydów, dokonanej przez niemieckich policjantów. Niektórym Żydom udało się wówczas uciec, podczas zamieszania jakie wybuchło w trakcie masowych aresztowań i mordów. Gdy sytuacja nieco się uspokoiła, niektórzy z rolników zdecydowali się udzielić schronienia przed Niemcami ocalałym Żydom. „Mieszkańcy dzielili się z prześladowanymi swoimi skromnymi racjami żywnościowymi. Okupanci przez półtora roku nie zauważyli tego” – dodał historyk. „Jednak 24 marca 1944 roku Żydów, znalezionych w domu Ulmów, rozstrzelano natychmiast. Egzekucji musieli przyglądać się mieszkańcy. Najpierw rozstrzelano ojca rodziny, 44-letniego Józefa, jego 32-letnią żonę Wiktorię, będącą w zaawansowanej ciąży, a następnie płaczące dzieci” – opisuje Luebbers-Paal.

Z ustaleń wynika, że porucznikowi Eilertowi Diekenowi pomagał Joseph Kokott (1921–1980), Niemiec sudecki, który podczas egzekucji zastrzelił troje lub czworo dzieci. „Według relacji naocznych świadków, kiedy rozstrzelano wszystkich szesnaścioro mieszkańców domu, Kokott wykrzyknął: +Patrzcie, jak umierają polskie świnie, które udzielały schronienia Żydom!+. Podczas gdy policjanci plądrowali dom, Dieken i Kokott przy świetle latarki przeszukali zastrzelonych w poszukiwaniu kosztowności. Podzielili się zawartością pudełka z kosztownościami, znalezionymi przy zwłokach jednej z kobiet” – dodał historyk. Jak podkreślił, pomimo tej makabrycznej zbrodni i ryzyka wykrycia, we wsi byli nadal rolnicy, którzy ukrywali Żydów przed Niemcami. Wojnę udało się przeżyć dwudziestu z nich.

Eilert Dieken nigdy nie został pociągnięty do odpowiedzialności za zastrzelenie rodziny Ulmów i Żydów; jego zbrodnia pozostała bezkarna. Po zakończeniu wojny alianckie władze denazyfikacyjne uznały Eilerta Diekena za wolnego od zarzutów (Entlastet) – w związku z tym mógł po powrocie do rodzinnego Esens spokojnie kontynuować pracę w policji – najpierw jako inspektor, a później jako komisarz. „Dieken nigdy nie ukrywał, że w latach 1940–1944 był szefem krakowskiej żandarmerii okręgowej” – wyjaśnia Elmar Luebbers-Paal.

Dieken zmarł 23 września 1960 roku - jeszcze przed zakończeniem wstępnego śledztwa w sprawie sprawowania przez niego funkcji szefa żandarmerii w okręgu krakowskim. Jego pomocnik Joseph Kokott został ujęty na terenie Czechosłowacji, wydany Polsce i skazany na 25 lat więzienia. Zmarł w więzieniu w 1980 roku.

 

PAP