Merz i Meloni tworzą nową "oś" w Europie. Profesor Bielański ostrzega
Profesor Stefan Bielański, italianista i kierownik Katedry Geopolityki Studiów Włoskich Uniwersytetu KEN w Krakowie, w porannym programie Radia Republika ostrzega przed nową osią Rzym–Berlin w Unii Europejskiej. Jak podkreśla, „całą sprawę należy traktować bardzo serio i z naszego punktu widzenia nie do końca, albo bym powiedział, wcale nie jest to takie dobre”, choć jest „logiczne”.
Profesor Stefan Bielański w porannym programie Radia Republika ostrzega, że zbliżenie Friedricha Merza i Giorgii Meloni – po szczycie w Rzymie 23 stycznia 2026 – „należy traktować bardzo serio i z naszego punktu widzenia nie do końca, albo bym powiedział, wcale nie jest to takie dobre, aczkolwiek logiczne”.
Niemcy i Włochy forsują wspólne postulaty zwiększenia konkurencyjności Europy poprzez integrację rynku wewnętrznego, mniej biurokracji, ochronę granic i wsparcie przemysłu – w tym szybkie wejście w życie umowy z Mercosur. Gość podkreśla:
„To nie są dobre wiadomości”, zwłaszcza dla polskiego rolnictwa i przedsiębiorców, bo „nie mamy równych warunków”, a „Niemcy jakie granice w Unii Europejskiej chcą ochronić” pozostaje pytaniem otwartym.
Zdaniem profesora Bielańskiego współpraca skupia się na przemyśle i produkcji, wykorzystując możliwości unijne, ale „geopolitycznie nie jest jednak dla nas korzystna”. Włochy grają na kilku fortepianach – apelują o włączenie do Inicjatywy Trzech Mórz, Giorgia Meloni ironicznie wyśmiewa antyamerykańskie hasła o zamykaniu McDonald’sów i baz USA, jednocześnie sygnalizując chęć udziału w Radzie Pokoju Trumpa mimo przeszkód konstytucyjnych („są przeszkody prawne, konstytucyjne”).
Polska powinna pozostać aktywna w tej dużej grze – „byłby to bardzo duży błąd, gdyby już z góry zakładać, że nie”.
W tle przyspiesza finalizacja umowy z Indiami (oczekiwane ogłoszenie 27 stycznia 2026 podczas szczytu w New Delhi), po niedawno podpisanej z Mercosur i planowanej z Meksykiem. Tymczasem Ursula von der Leyen zapowiada „potężny europejski impuls inwestycyjny” na Grenlandii, skupiony na transformacji energetycznej i wiatrakach – „tylko właśnie będą tam wiatraki wysyłać na Grenlandię”, komentuje ironicznie profesor, kontrastując to z brakiem realnej strategii bezpieczeństwa militarnego w Arktyce. To pokazuje, że „Unia nie bardzo rozumie, nie bardzo potrafi jakąś wspólną inicjatywę”, podczas gdy nowa oś niemiecko-włoska może dodatkowo osłabić spójność europejską.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X