Krytykowana NASA odpowiada: Liczą się najlepsi, nie liczy się gender
NASA została zmuszona do publicznego obrony składu załogi misji Artemis III po fali krytyki za brak kobiet w czteroosobowej ekipie, która ma przygotować powrót Ameryki na Księżyc.
NASA musiała wyjść z oficjalnym stanowiskiem po tym, jak ogłoszenie składu załogi misji Artemis III spotkało się z falą rozczarowania i oskarżeń o brak różnorodności płciowej. W składzie znaleźli się wyłącznie mężczyźni: dowódca Randy Bresnik, pilot Luca Parmitano oraz specjaliści misji Andre Douglas i Frank Rubio.
Administrator NASA Jared Isaacman stanowczo podkreślił, że wybór astronautów podyktowany był wyłącznie kryteriami technicznymi, doświadczeniem i dostępnością.
Ci astronauci mają ogromne doświadczenie, są w pełni wykwalifikowani i zasługują na to, by realizować misję, którą im powierzono – oświadczył Isaacman, apelując o szacunek dla integralności procesu selekcji.
Kontrowersje nie ucichły mimo wyjaśnień szefa agencji. Isaacman przypomniał, że sam dwukrotnie latał w kosmos w załogach 50-procentowo żeńskich, że blisko połowa stanowisk kierowniczych w NASA jest zajmowana przez kobiety, a ostatnia rekrutacja kandydatów na astronautów była zdecydowanie zdominowana przez kobiety, ponieważ „były to najlepsze z najlepszych”.
Misja Artemis III ma charakter testowy i odbędzie się na orbicie okołoziemskiej. Będzie kluczowym etapem sprawdzającym współpracę kapsuły Orion z lądownikami opracowanymi przez SpaceX i Blue Origin. To ważny krok przed kolejnymi misjami na powierzchnię Księżyca i w dalszej perspektywie – przed lotami na Marsa.
Sprawa unaoczniła, jak bardzo debata o kwotach gender przeniosła się nawet na obszary, w których priorytetem powinny być wyłącznie najwyższe kompetencje i bezpieczeństwo misji o ekstremalnym stopniu złożoności. NASA podkreśla, że niewykluczanie mężczyzn ze względu na płeć nie oznacza dyskryminacji kobiet – dobór załogi odbywa się wyłącznie pod kątem realizacji celów technicznych programu Artemis.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X