Lekkoatletyczne ME w cieniu problemów. Puste trybuny i wysokie ceny
Lekkoatletyczne mistrzostwa Europy w Birmingham nie rozpoczęły się dla organizatorów idealnie. Choć na stadionie pojawiły się tysiące kibiców, podczas pierwszych sesji wiele miejsc pozostawało pustych. Dodatkowo pojawiła się krytyka dotycząca wysokich cen biletów oraz gastronomii.
Tegoroczne mistrzostwa Europy są wyjątkowe dla Wielkiej Brytanii, która po raz pierwszy w historii jest gospodarzem imprezy tej rangi. Rywalizacja odbywa się na Alexander Stadium w Birmingham, który po rozbudowie może pomieścić około 23 tysięcy widzów.
Problemem okazała się jednak frekwencja. Podczas pierwszej wieczornej sesji na trybunach pojawiło się oficjalnie 13 623 kibiców, co oznacza, że niemal 10 tysięcy miejsc pozostało pustych. W kolejnej sesji zainteresowanie było nieco większe, ale również nie udało się zapełnić stadionu.
Jednym z powodów mogą być wysokie ceny wejściówek. W przypadku wieczornych sesji ceny biletów dla dorosłych wahają się od 26 do nawet 150 funtów, w zależności od kategorii miejsca. Jak wynika z danych przedstawionych na platformie X, zakup wejściówek na wszystkie sesje w najwyższej kategorii kosztowałby łącznie aż 1225 funtów. W przypadku najtańszych miejsc całkowity wydatek wyniósłby 240 funtów.
Organizatorzy przekonują, że sytuacja powinna poprawić się w drugiej części mistrzostw, gdy od czwartku do niedzieli na stadionie spodziewany jest komplet publiczności.
Krytyka nie dotyczy jednak wyłącznie wejściówek. Sporo uwagi zwrócono również na ceny jedzenia i napojów na stadionie. Za hot doga trzeba zapłacić 10 funtów, natomiast zestaw z frytkami kosztuje 15 funtów. Butelka wody to wydatek rzędu 4,60 euro, przy czym kibice mogą ją później bezpłatnie ponownie napełnić.
Początek imprezy wywołał także pytania o kandydaturę Londynu do organizacji mistrzostw świata w 2029 roku. Brytyjska stolica rywalizuje o prawo gospodarza z Monachium, Rzymem oraz Nairobi.
Źródło: Republika, x.com, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X