Konserwatyści szykują się do wyborów w Szwecji
Zwycięstwo Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich dało wiatr w żagle prawicowym ugrupowaniom w świecie. Konserwatyści zwyciężają w kolejnych państwach Ameryki Łacińskiej, rosną też w siłę w Europie. Partie mainstreamu słabną m. in. w Niemczech, we Francji, gdzie prawie pewne jest już zwycięstwo Zjednoczenia Narodowego, a także w Skandynawii. W największym państwie tego regionu, Szwecji, coraz głośniej jest o Medmedborgar Samling (MED) - Zgromadzeniu Obywatelskim, które przygotowuje się do wyborów parlamentarnych i samorządowych wyznaczonych na 13 września 2026 roku. Tego dnia obywatele Królestwa Szwecji wybiorą 349 członków Riksdagu, a także radnych gminnych.
Medmedborgar Samling działa obecnie głównie na szczeblu samorządowym, ale ma ambicję wpływu na politykę ogólnokrajową. MED wystawiła listę z 52 kandydatami na posłów. Partia prezentuje się jako ugrupowanie liberalne gospodarczo, ale konserwatywne światopoglądowo i mające sceptyczny stosunek do Unii Europejskiej.
Partia nie zgłasza, co prawda postulatu wyjścia Szwecji z UE, ale widzi ją głównie jako strefę wolnego handlu, odrzucając rosnącą ingerencję struktur unijnych w sprawy wewnętrzne poszczególnych krajów członkowskich. Tak jak przeważająca większość konserwatystów na naszym kontynencie, Medmedborgar Samling postrzega Unię, jako Europę ojczyzn, a nie scentralizowane quasi-państwo zarządzane z Brukseli/Berlina przez eurokratów.
MED odrzuca zarzuty o ksenofobię. "Prowadzimy politykę, która chroni Szwecję i szwedzką kulturę oraz przyjmuje z otwartymi ramionami tych, którzy chcą pracować, wywiązywać się ze swoich obowiązków oraz asymilować się; pochodzenie z odmiennej kultury nie stanowi żadnego problemu", mówi jedna z działaczek ugrupowania (imię i nazwisko znane redakcji), z pochodzenia Polka. Jak podaje, polska diaspora w Szwecji liczy około 120 000 osób, a w Polsce mieszka około 5000 osób posiadających obywatelstwo szwedzkie. "Promujemy porządek i dyscyplinę, dobrą gospodarkę oraz stabilne rodziny. Wysoko cenimy wolność osobistą", dodaje kobieta.
Medmedborgar Samling zwraca uwagę na rosnące zagrożenie Szwecji związane z nielegalną migracją i wiążącą się z tym postępującą islamizacją kraju. "Mamy już około 240 meczetów, a 8 procent ludności to osoby pochodzenia muzułmańskiego", informuje nasza rozmówczyni.
MED zwraca uwagę na nierównoprawne podejście szwedzkiego wymiaru sprawiedliwości wobec chrześcijan i muzułmanów. "Prawo dotyczące bluźnierstwa, np. palenia świętych dla danej religii ksiąg, chroni praktycznie tylko wyznawców Mahometa", stwierdza polityk.
Medmedborgar Samling zwraca uwagę na rosnącą w siłę islamistyczną partię Nyans. Ugrupowanie to w swoim programie zakłada m. in. wprowadzenie sanki finansowych dla państw, które nie chcą przyjmować nielegalnych imigrantów, usunięcie Hamasu z listy organizacji terrorystycznych, kryminalizację "zachowań islamofobicznych", uznanie muzułmanów za prawnie chronioną mniejszość i wprowadzenie rozwiązań preferujących tę mniejszość w sektorze publicznym, a także prywatnym.
Temu wszystkiemu sprzeciwia się Medmedborgar Samling - Zgromadzenie Obywatelskie.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
PILNE! Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję ws. stóp procentowych
Dariusz Matecki chce, by Szczecin wypowiedział umowę partnerską z ukraińskim miastem Dniepr
Niebezpieczna aura: wiatr niszczy bałtyckie plaże, ewakuacja harcerzy, PKP ostrzega