Nawet 8 lat więzienia za spowodowanie pożaru, w którym zginęło dwóch strażaków
Do ośmiu lat więzienia za nieumyślne spowodowanie pożaru grozi dwóm przedstawicielom firmy, która w kamienicy przy ul. Kraszewskiego w Poznaniu prowadziła działalności produkcyjno-magazynową. W 2024 r. w obiekcie doszło do pożaru i wybuchów, w wyniku których zginęło dwóch strażaków.
W nocy z 24 na 25 sierpnia 2024 r. w kamienicy przy ul. Kraszewskiego 12 w Poznaniu wybuchł pożar, w czasie którego doszło do eksplozji. W trakcie akcji gaśniczej zginęło dwóch strażaków, a 11 zostało poszkodowanych. Ranne zostały też trzy osoby cywilne. Śledztwo w tej sprawie prowadzi poznańska prokuratura.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak poinformował, że zgromadzony do tej pory materiał dowodowy wskazuje, iż do zdarzenia doszło w następstwie prowadzenia w budynku działalności produkcyjno-magazynowej „z naruszeniem warunków do jej prowadzenia oraz wymagań z zakresu ochrony przeciwpożarowej”.
Eksplozja materiałów łatwopalnych
Według śledczych za owe naruszenia odpowiedzialni byli przedstawiciele Spółki LUPO – Adam H. i Agnieszka W-H. Przedsiębiorstwo zajmuje się m.in. serwisowaniem i regeneracją baterii.
Prokurator przedstawił im zarzuty dotyczące nieumyślnego spowodowania pożaru, zawalenia się kamienicy oraz eksplozji materiałów łatwopalnych, skutkiem czego śmierć na miejscu poniosło dwóch strażaków
– powiedział prok. Wawrzyniak.
Dodał, że podejrzani nie przyznali się do winy i odmówili składania wyjaśnień.
W śledztwie przesłuchano 59 świadków, przeprowadzono oględziny miejsca tragedii przy wykorzystaniu dronów oraz technik mapowania przestrzeni 3D, a także przeprowadzono eksperymenty procesowe z udziałem osób bezpośrednio uczestniczących w zdarzeniu.
Śledczy zabezpieczyli także nagrania monitoringów z momentu eksplozji oraz dokumentację firmy działającej w budynku. W czasie oględzin zabezpieczono m.in. ponad 6 ton ogniw elektrycznych magazynowanych w pomieszczeniach wykorzystywanych przez przedsiębiorstwo.
Akcja bez błędów i zaniechań
Opinię na temat prawidłowości przeprowadzenia akcji ratowniczo-gaśniczej wydała Akademia Pożarnicza. Nie wskazuje ona, by podczas akcji zostały popełnione błędy lub zaniechania „w stopniu mającym bezpośredni wpływ na śmierć strażaków na skutek wybuchów”.
Z kolei według opracowania naukowców z Politechniki Poznańskiej na temat przebiegu pożaru i wybuchu wynika, że „główną przyczyną eskalacji zdarzenia było nagromadzenie gazów palnych i/lub wybuchowych takich jak wodór, etylen, metan w warunkach niedoboru tlenu”. Z kolei gwałtowne dowentylowanie stref pożarowych doprowadziło do wybuchu części zgromadzonej mieszaniny powietrzno-gazowej.
Powołany w sprawie biegły z zakresu pożarnictwa wskazał, że przyczyną powstania pożaru było wystąpienie stanu awaryjnego ogniwa lub pakietu ogniw zgromadzonych w pomieszczeniach wykorzystywanych przez LUPO sp. z o.o.
– podkreślono w informacji prokuratury.
Szkoda przekracza 1 mln zł
Prok. Marek Piegat z Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald zaznaczył, że w ocenie śledczych właściciele firmy nie dopełnili swoich obowiązków ponieważ powinni zgłosić odpowiednim organom w jaki sposób wykorzystują pomieszczenia budynku.
Nie były to już zwykłe piwnice (...) to były pomieszczenia magazynowo-produkcyjne, w których zgromadzono znaczną ilość ogniw elektrycznych
– podkreślił.
Szacunkowa szkoda spowodowana tragicznym zdarzeniem przekracza kwotę 1 mln zł. Uszkodzona w pożarze i wybuchu kamienica została rozebrana. Podejrzanym w tej sprawie grozi od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X