Trudna droga Berka do TK. Piętrzą się kolejne przeszkody formalne
„Maciej Berek, prawa ręka Tuska i kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, może okazać się ręką mocno lewą. I nie chodzi o jego skrajne upolitycznienie – to tylko splunięcie w twarz wszystkim, którzy znowu uwierzyli Tuskowi” – napisał poseł PiS Marcin Warchoł. W jego ocenie jest problem ze spełnieniem wymogów ustawowych.
Marcin Warchoł zwrócił uwagę na wymagany staż zawodowy. Jego zdaniem z oficjalnego życiorysu Berka wynika, że może mu brakować dwóch lat pracy jako radca prawny.
Art. 30 § 1 pkt 8 ustawy o SN wymaga, aby kandydat do TK „przez co najmniej 10 lat wykonywał w Polsce zawód […] radcy prawnego”. Sam wpis na listę radców nie wystarcza
– napisał parlamentarzysta.
Według niego, z życiorysu Berka wynika, że od zakończenia przez niego pracy jako prezes Rządowego Centrum Legislacji w listopadzie 2015 roku do wejścia do rządu Donalda Tuska w grudniu 2023 roku minęło około osiem lat. W tym czasie Berek pełnił różne funkcje publiczne – a praca legislatora Kancelarii Senatu, dyrektora w NIK, prezesa RCL, sekretarza RM czy dyrektora generalnego BRPO, nie jest wymieniona w przepisach i nie daje wymaganego stażu.
Wiem, że Tusk stosuje prawo tak jak je rozumie, ale chyba nie jest trudno zrozumieć, że Berkowi brakuje wymaganych ustawą 2 lat radcowskiego stażu. No chyba że oficjalny życiorys Berka jest niepełny, ale wtedy warto uzupełnić. To w końcu aż dwa lata „radcowskiej przerwy”...
– podkreślił Marcin Warchoł.
Maciej Berek jest radcą prawnym i doktorem nauk prawnych. Pracuje jako adiunkt w Katedrze Prawa Konstytucyjnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 2007–2015 był prezesem Rządowego Centrum Legislacji, a od 2008 do 2015 r. sekretarzem Rady Ministrów.
Źródło: Republika, tysol.pl, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X