Kempa ostrzega Tuska: Z władzą jest jak z sułtanem
Beata Kempa, doradca prezydenta Karola Nawrockiego, w Radiu Republika skomentowała przyjęcie przez głowę państwa francuskiego polityka Jordana Bardelli oraz ostro skrytykowała rząd Donalda Tuska za pro niemiecką politykę zagraniczną i omijanie prezydenta przy ważnych umowach międzynarodowych.
W programie Radia Republika Beata Kempa odniosła się do wczorajszej rozmowy prezydenta Karola Nawrockiego z Jordanem Bardellą, liderem francuskiego Zjednoczenia Narodowego. Podkreśliła, że prezydent prowadzi aktywną politykę zagraniczną na wszelkich możliwych szczeblach i takie spotkania są potrzebne, bo „warto po prostu rozmawiać o przyszłości i warto budować generalnie relacje”.
Kempa wyjaśniła, że wizyta ma związek z nadchodzącymi wyborami we Francji oraz przyspieszanymi w Brukseli pracami nad nową perspektywą finansową Unii Europejskiej.
Unia Europejska mocno przyspiesza w sprawie nowej perspektywy finansowej. Z pominięciem wszelkich blokad, jakie mogą mieć za sobą traktaty, chce na siłę implementować na stałe kwestie warunkowości – mówiła, wskazując, że liberalne siły starają się zabezpieczyć swoje interesy przed ewentualnym zwrotem w prawo w Europie.
Gość Radia Republika zaznaczyła, że mimo różnic, rozmowy z francuską prawicą są potrzebne. Jednocześnie jasno określiła stanowisko prezydenta w sprawie Rosji:
Zawsze pan prezydent Karol Nawrocki mówi o czerwonych liniach, które są nie do przekroczenia w sprawach związanych z naszym stosunkiem do Rosji, do samego Władimira Putina w związku z działaniami wojennymi, jakie prowadzi.
Najwięcej uwagi Kempa poświęciła polsko-niemieckiej umowie wojskowej. Wyraziła oburzenie, że prezydent został o niej poinformowany niemal w ostatniej chwili, a zdaniem szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego nakłada ona na Polskę niesymetryczne obowiązki.
Oczywiście, że tak [jest to groźne]. Dlatego, że sam Donald Tusk, jak i Radosław Sikorski… ich aktywność w zakresie bardzo proniemieckiej polityki zagranicznej, wręcz uległości w stosunku do Niemiec jest jasna i jest jak na dłoni – stwierdziła.
Była minister ostrzegła przed skutkami takiej polityki:
Przestrzegałabym pana premiera przed prywatną polityką w tym zakresie.
Podkreśliła, że umowy dotyczące bezpieczeństwa i zbrojeń powinny być zawierane z najwyższą starannością i zgodnie z polską procedurą konstytucyjną, z udziałem prezydenta. Skrytykowała też praktykę omijania głowy państwa poprzez podpisywanie porozumień na niższym szczeblu.
To jest groźne też z punktu widzenia państwa… ponieważ z władzą jest jak z sułtanem. Dzisiaj są ci panowie przy władzy, jutro może ich nie być – powiedziała Kempa, dodając, że po obecnej władzy „nie spodziewamy się jakiejkolwiek klasy, ale jest to przede wszystkim daleko idąca nieodpowiedzialność”.
Na koniec podkreśliła kluczowe znaczenie sojuszu z USA i NATO, krytykując działania Tuska, które w jej ocenie osłabiają pozycję Polski u najważniejszego sojusznika.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X