Chiny rzucają wyzwanie USA na oceanach. Alarmujące dane
Rosnące napięcie na linii Waszyngton-Pekin wchodzi w nową fazę. Najnowsze ustalenia wskazują na szeroko zakrojone działania Chin, które mogą podważyć dotychczasową dominację USA na morzach i oceanach.
Globalna operacja pod powierzchnią
Według analiz opartych na danych dotyczących aktywności chińskich jednostek badawczych oraz dokumentów naukowych i rządowych, Pekin prowadzi intensywne działania przygotowawcze do potencjalnego konfliktu podwodnego.
Chińskie statki badawcze prowadzą operacje nie tylko w pobliżu własnych wód, ale również na kluczowych akwenach świata. Działania obejmują Oceany Spokojny, Indyjski i Arktyczny, co wskazuje na globalny zasięg strategii. Szczególną uwagę zwraca aktywność jednostki Dong Fang Hong 3, która operowała w rejonach o ogromnym znaczeniu militarnym. Mowa o okolicach Tajwanu, Guam oraz szlakach morskich w pobliżu Azji Południowo-Wschodniej. To właśnie Guam stanowi jeden z kluczowych punktów obecności militarnej USA w regionie, obsługując okręty podwodne i bombowce strategiczne.
Eksperci wskazują, że działania Chin mają charakter przygotowawczy. Kluczowe jest gromadzenie danych o środowisku podwodnym, które mogą zostać wykorzystane w przyszłych operacjach militarnych:
— Przez dekady Marynarka Wojenna USA mogła polegać na swojej przewadze w zakresie wiedzy o domenach walki morskiej. Chiny grożą podważeniem tej przewagi — powiedział Ryan Martinson z US Naval War College.
To właśnie wiedza o ukształtowaniu dna oceanicznego, prądach czy temperaturze wody decyduje o skuteczności działań okrętów podwodnych.
Zebrane dane wskazują, że chińskie operacje koncentrują się wokół strategicznych punktów:
- Filipiny
- Guam
- Hawaje
- atol Wake
Są to obszary bezpośrednio związane z amerykańską obecnością wojskową.
Nie bez znaczenia pozostaje kontekst międzynarodowy. Eksperci zauważają, że Pekin może wykorzystywać moment, w którym uwaga USA skupiona jest na innych regionach świata:
— Chiny mają teraz wielką szansę na wzmocnienie swojej pozycji, biorąc pod uwagę przedłużającą się wojnę w Iranie i fakt, że uwaga USA jest w dużej mierze odwrócona od regionu azjatyckiego — oceniła Yun Sun z think tanku Stimson Center.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X