Polska branża transportowa w tarapatach. Firmy upadają w rekordowym tempie
Tylko w pierwszym kwartale 2026 roku działalność zakończyły 1234 firmy transportowe. To niemal tyle samo, ile upadło przez cały 2025 rok. Eksperci wskazują, że sytuacja będzie się jeszcze pogarszać.
Coraz mniej zleceń
Ostatnie miesiące przyniosły wyraźny spadek liczby zamówień - na rynku zrobiło się za dużo firm i za mało pracy. Dlatego też wiele przedsiębiorstw zaczęło ograniczać floty.
Wcześniej branża mocno odczuła skutki wojny na Ukrainie, a teraz przewoźnicy wskazują także na problemy związane z sytuacją na Bliskim Wschodzie i obawy o spowolnienie gospodarcze w Europie. Analitycy PKO BP już kilka miesięcy temu ostrzegali, że kryzys może przełożyć się na mniejszy popyt na usługi transportowe. Według branży właśnie to dzieje się teraz. Problemy pogłębiają również rosnące koszty działalności, przede wszystkim ceny paliw i utrzymania flot.
Kłopoty branży widać także w danych finansowych. Zadłużenie firm z sektora TSL przekroczyło już 3,3 mld zł. W samym 2025 roku z rejestrów GITD zniknęły 4431 przedsiębiorstwa transportowe. Branża obawia się, że ten rok może być jeszcze gorszy.
Jeszcze kilka lat temu polski transport był jednym z najmocniejszych w Europie.
Źródło: Republika, Rzeczpospolita
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
"Poważny cios dla Donalda Tuska". Brukselski portal załamany po referendum w Krakowie
Premier Tusk wskaże komisarza Krakowa. Faworytów jest dwóch
Cenckiewicz o udziale Kapińskiego w lustracji Wałęsy: „To było kłamstwo lustracyjno-sądowe”