Niemieckie media ujawniają nazistowską przeszłość sędziów ich Trybunału Konstytucyjnego
„Sueddeutsche Zeitung” opisała ustalenia historyków dotyczące przeszłości części sędziów Federalnego Trybunału Konstytucyjnego RFN. Według nowej opublikowanej monografii wśród osób zasiadających w Trybunale po wojnie byli również prawnicy związani wcześniej z instytucjami III Rzeszy.
Byli członkowie NSDAP wśród sędziów
Niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung” omówił książkę historyków Friedera Guenthera i Evy Balz pt. „Przemiana poprzez prawo. Federalny Trybunał Konstytucyjny i przeszłość”. Autorzy publikacji przedstawili sylwetki części sędziów Federalnego Trybunału Konstytucyjnego RFN, którzy przed 1945 rokiem byli związani z aparatem państwa nazistowskiego.
Według ustaleń opisanych przez „SZ”, w początkowym składzie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego około 17 proc. sędziów należało lub kandydowało do NSDAP. Dla porównania w Federalnym Trybunale Sprawiedliwości odsetek ten miał wynosić 31 proc., a w ministerstwie sprawiedliwości nawet 50 proc. Autor recenzji Wolfgang Janisch przypomniał również słowa prezydenta RFN Theodora Heussa z inauguracji Trybunału w 1951 roku. Polityk mówił wówczas, że sąd konstytucyjny oparty na prawach człowieka i godności człowieka stanowi „zaprzeczenie państwa totalitarnego”.
W publikacji przywołano między innymi postać Hermanna Hoepkera Aschoffa, pierwszego prezesa Trybunału. Jak podano, po wybuchu II wojny światowej współpracował on z Głównym Urzędem Powierniczym Wschód, zajmującym się wywłaszczaniem polskich obywateli na terenach okupowanych przez Niemcy. „Dawny przeciwnik NSDAP uczestniczył w grabieży w Polsce” – napisała „SZ”.
Opisano również działalność Josefa Wintricha, następcy Aschoffa, który współpracował z organizacją Lebensborn. Według historyków działał „kooperatywnie i bezkrytycznie”. W artykule wspomniano także sędziego Williego Geigera. Podczas wojny miał on pracować w sądzie specjalnym w Bydgoszczy i uczestniczyć w wydawaniu wyroków śmierci.
Jak podkreślono w materiale, żaden z sędziów nie stracił stanowiska po ujawnieniu swoich powiązań z systemem III Rzeszy. Autorzy monografii wskazali również, że współpraca dawnych przeciwników Hitlera z byłymi nazistami była możliwa dzięki przemilczaniu przeszłości po wojnie.
Źródło: Republika, www.sueddeutsche.de
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X