Groźny faul i dramat reprezentanta Kanady. Czeka go długa przerwa
Mecz Kanady z Katarem na mistrzostwach świata 2026 został przerwany przez dramatyczne wydarzenie na murawie. Ismael Kone doznał poważnej kontuzji po ostrym faulu rywala i opuścił boisko na noszach. Reprezentant Kanady złamał nogę, a jego udział w dalszej części turnieju jest wykluczony.
Dramatyczne sceny w Vancouver
Do groźnego zdarzenia doszło na początku drugiej połowy spotkania grupy B. Kone prowadził piłkę w środku pola, gdy został zaatakowany od tyłu przez katarskiego pomocnika Asima Madibo. Skutki wejścia wyglądały bardzo poważnie, a reakcje zawodników obu drużyn od razu wskazywały, że sytuacja jest wyjątkowo groźna. Początkowo arbiter ukarał sprawcę żółtą kartką, jednak po analizie VAR zmienił decyzję i pokazał Madibo czerwony kartonik. Służby medyczne przez kilka minut udzielały pomocy Kanadyjczykowi, stabilizując jego lewą nogę przed transportem do szpitala.
Piłkarz opuścił murawę na noszach, a kibice zgromadzeni na stadionie pożegnali go brawami i skandowaniem jego nazwiska. Podczas udzielania pomocy medycznej 24-latek korzystał ze specjalnego środka przeciwbólowego podawanego wziewnie, stosowanego w przypadku poważnych urazów.
Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano, Kone trafił do szpitala, gdzie przejdzie operację. Reprezentant Kanady miał doznać złamania zarówno kości piszczelowej, jak i strzałkowej. Przerwa w grze może potrwać od czterech do pięciu miesięcy, co oznacza dla niego koniec udziału w trwających mistrzostwach świata. Jak przekazał włoski dziennikarz, sprawca faulu Assim Madibo po meczu udał się do szatni Kanadyjczyków, aby osobiście przeprosić za faul.
Źródło: Republika, x.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X