Gwiazda Jamesa Bonda o osobistym dramacie. „To wiara mnie podniosła”
Gwiazdor znany z roli Jamesa Bonda otwarcie mówi o tragediach, które go spotkały. Wspomina śmierć żony i córki oraz zdradza, co pomogło mu stanąć na nogi.
Pierce Brosnan rzadko mówi tak otwarcie o swoim życiu prywatnym, jednak w wywiadach wraca do bolesnych doświadczeń. Aktor stracił pierwszą żonę, Cassandrę Harris, w 1991 roku po walce z rakiem jajnika. Lata później z tą samą chorobą zmagała się jego córka Charlotte, która również zmarła.
W tych najtrudniejszych momentach ogromne znaczenie miała dla niego wiara.
„Modlitwa pomogła mi poradzić sobie ze stratą żony, która zmarła na raka, oraz z dzieckiem, które przechodziło trudny czas. Dziś modlitwa pomaga mi być ojcem, aktorem i mężczyzną” – wyznał.
Aktor podkreśla, że duchowość jest jego fundamentem.
„Zawsze dobrze jest mieć modlitwę gdzieś w zanadrzu. Na koniec dnia trzeba mieć coś – dla mnie to Bóg, Jezus, moje katolickie wychowanie i wiara” – dodał.
Brosnan nie ukrywa, że wychowanie w Irlandii silnie wpłynęło na jego podejście do życia.
„Powiedziałbym, że wiara, bycie Irlandczykiem i katolikiem jest wpisane w moje DNA” – przyznał w jednym z wywiadów.
Mimo trudnej przeszłości gwiazdor odnalazł szczęście u boku Keely Shaye Brosnan, z którą jest związany od lat. To właśnie ona pomogła mu odbudować życie po stracie.
„Znalazłem wspaniałą kobietę w Keely Shaye. Nawet gdybym szukał milion razy, nie znalazłbym lepszej” – mówił.
Dziś aktor podkreśla, że choć życie wystawiło go na ciężką próbę, to właśnie wiara dawała mu siłę.
„Bóg był dla mnie dobry… Moja wiara była dla mnie wsparciem w momentach największego cierpienia, zwątpienia i strachu.”
Źródło: PhilipRomanoPhoto CCA-BY 4.0 via Wikipedia Commons
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X