Anita Lipnicka o czasach Varius Manx. Popularność miała swoją cenę
Dziś Anita Lipnicka jest cenioną artystką z własnym dorobkiem, ale jej kariera nabrała rozpędu jeszcze w czasach Varius Manx. Wokalistka bardzo szybko przekonała się, że sława nie zawsze oznacza wygodne życie.
W rozmowie z „VIVA!” artystka wróciła do początków swojej kariery. Okazało się, że młoda gwiazda nie miała jeszcze wiedzy, która pozwoliłaby jej świadomie negocjować warunki zawodowe. Jak sama przyznała, była wtedy po prostu niedoświadczona.
„Ja się wtedy kompletnie na niczym nie znałam. Byłam ufna i zupełnie zielona”.
Lipnicka zwróciła uwagę na paradoks tamtych lat. Zespół odnosił spektakularny sukces, podczas gdy jej własna sytuacja materialna właściwie się nie zmieniła.
„Kiedy zaczęłam być znana, mój status materialny praktycznie się nie zmienił.”
Szczególnie bolesna okazała się kwestia albumu „Emu”. Wokalistka przekazała, że podpisane przed laty umowy nadal mają dla niej konsekwencje.
„W efekcie z najbardziej hitowej płyty 'Emu' od ponad 30 lat nie należą mi się żadne wpływy ze sprzedaży.”
Nie tylko finanse były problemem. Intensywne koncertowanie i życie w ciągłym biegu zaczęły odbijać się na jej samopoczuciu. W końcu Lipnicka zdecydowała, że nie chce dłużej funkcjonować w takim trybie.
„Odeszłam z Varius Manx, bo po pierwsze, to nigdy do końca nie był mój zespół, miałam inne fascynacje muzyczne, po drugie, byłam totalnie wycieńczona.”
Do tego doszła nagła utrata anonimowości. Zwykłe wyjście na ulicę przestało być dla niej normalnością.
„Moje życie nagle wywróciło się do góry nogami.”
Po pewnym czasie artystka wyjechała do Wielkiej Brytanii. Gdy została zapytana o powód tej decyzji, odpowiedziała krótko i wymownie:
„Uciekłam”.
Źródło: Republika, VIVA!
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Wypadek autobusu pracowniczego koło Olsztynka
Maciej Stuhr nie chce już komentować polityki - „Nic mnie to nie obchodzi”
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Prezydent Nawrocki z ważnym słowem do Klubów „Gazety Polskiej”. „Polska Was potrzebuje”