Ania Wyszkoni wróciła do bolesnej decyzji. Dziś nie ma już żadnych wątpliwości
Ania Wyszkoni świętuje 30 lat na scenie i przy tej okazji wróciła wspomnieniami do momentu, który mocno zmienił jej życie zawodowe. Wokalistka szczerze opowiedziała o odejściu z zespołu Łzy i zdradziła, jak dziś patrzy na tamtą decyzję.
Ania Wyszkoni przed laty zdobyła ogromną popularność jako wokalistka zespołu Łzy. To właśnie wtedy publiczność pokochała takie przeboje jak „Agnieszka”, „Narcyz się nazywam” czy „Oczy szeroko zamknięte”. Po latach spędzonych w grupie artystka zdecydowała się rozpocząć solową karierę. Choć wielu fanów było zaskoczonych jej odejściem, szybko okazało się, że także solo potrafi podbijać listy przebojów. Hity „Czy ten pan i pani”, „Biegnij przed siebie” oraz „Wiem, że jesteś tam” umocniły jej pozycję na rynku muzycznym.
W tym roku wokalistka obchodzi jubileusz 30-lecia pracy artystycznej. Z tej okazji wystąpi podczas festiwalu w Opolu, gdzie zaprezentuje wyjątkowy recital. W rozmowie z Plejadą wróciła również do momentu rozstania z zespołem Łzy.
– „Bywały momenty trudne, ale to nie były momenty dołujące, to nie były momenty, które ściągały mnie w dół. To były momenty, które były ryzykowne, chociażby odejście z zespołu Łzy w 2010 r. W konsekwencji jesteśmy 16 lat później i czuję, że to była najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć, mimo że wtedy ona była okupiona żalem” – przyznała artystka.
Wyszkoni zdradziła też, że nie ma w zwyczaju rozpamiętywać przeszłości i skupia się głównie na tym, co jeszcze przed nią.
– „Nie należę też do osób, które siedzą, rozpamiętują, analizują, co było dobre, co było złe. Raczej jestem z tych, którzy idą do przodu. Dzisiaj, mimo że podsumowuję 30 lat na scenie, mimo że zaprezentuję jednak w większości swoje przeboje, to sięgnę też po nową piosenkę, która jest jedną z tych, które zapowiadają mój nadchodzący album premierowy, który pojawi się jesienią. Dużo się dzieje tych fajnych nowych rzeczy” – dodała w rozmowie z Plejadą.
Źródło: instagram.com/@annawyszkoni_official
Źródło: Plejada, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X