Jabłoński: nieprawidłowości w szpitalach stołecznych, to nic w porównaniu ze Śląskiem
Gośćmi programu „Dzisiaj” w środę byli Adam Nowak z Polskiego Stronnictwa Ludowego i Paweł Jabłoński z klubu parlamentarnego „Rozwój Plus”. Politycy komentowali sprawę zakończonego audytu związanego z nieprawidłowościami w warszawskich szpitalach, które podlegają miastu.
Nowak: sprawa Kacprzyka to wierzchołek góry lodowej
Mimo wielu nadużyć, które wykazał audyt, dziwne jest, że na chwilę obecną nikt w prokuraturze nie wzywa najbardziej kontrowersyjnego w aferze lekarza, Dawida Kacprzyka. M.in. z tym zagadnieniem mierzyli się goście Danuty Holeckiej. Polityk PSL przyznał, że sprawa Szpitala Południowego to wierzchołek góry lodowej.
Ta sprawa miała charakter patologiczny. Bo to nie chodzi tylko o horrendalne wynagrodzenia, liczone już w milionach, tylko również o to, że w kilku miejscach na raz - mówił polityk PSL i stwierdził, że to, co działo się w Warszawie to zwykłe oszustwo.
Zobaczymy jak działania podjęte przyjmą się w praktyce. Czy sprawdzanie lekarzy po peselu, gdzie pracują, jakie mają wynagrodzenia, znajdą rozwiązanie tej sytuacji – mówił Adam Nowak.
Jabłoński: skala wycieku pieniędzy z systemu ochrony gigantycznie zaburza jego funkcjonowanie
Paweł Jabłoński z „Rozwoju Plus” przyznał, że chodzi nie tylko o zmianę reguł finansowania lekarzy.
To jest jeden z patologicznych punktów tego systemu, natomiast problemów jest dużo więcej. (…) Jak spojrzymy całościowo na system, no to zawsze się mówiło, że służba zdrowia jest niedoinwestowana. I to jest prawda co do istoty. Jest, w porównaniu do innych państw Unii Europejskiej, Polska cały czas wydaje mniej przeciętnie niż średnia unijna. I to raczej jesteśmy w dolnych obszarach tej listy. Tylko jeżeli nawet tak jest, to racjonalność wydawania tych pieniędzy jest kompletnie poprzestawiana. Jeżeli kilkadziesiąt procent idzie na wynagrodzenia i to dla personelu i tak wysoko wynagradzanego, jeżeli skala patologii dotyczącej być może nawet niewielkiej grupy, ale ta skala jest tak duża, że ilość pieniędzy, jaka wycieka z systemu, po prostu gigantycznie zaburza jego funkcjonowanie – przekonywał poseł stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego.
Jabłoński powołał się na przykład szpitala w Mikołowie (śląskie), w którym dochodzi do różnego rodzaju patologii. Poseł przeprowadził w środę w tej sprawie interwencję.
O tym jak potraktował go tamtejszy starosta, pisaliśmy wcześniej:
Nerwy puściły. Pogróżki starosty mikołowskiego pod adresem posła RP
Sprawa stołecznych nieprawidłowości przy tym co dzieje się na Śląsku to jest nic – stwierdził Paweł Jabłoński i zapowiedział dalsze wyjaśnianie nieprawidłowości w Mikołowie.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Spór o dostawy do Rosji. LPP wstrzymuje zamówienia w Bangladeszu i odpiera zarzuty o długi
Ruchy rosyjskich samolotów to nie tylko obserwacja wojskowa
Wyprawka szkolna jest coraz droższa. Przy trójce dzieci to wydatek od 1 tys. zł w górę