Rosja ma problem. Jeśli zaatakuje Ukrainę, to będzie koniec Nord Stream 2
Przedstawiciele administracji prezydenta Joe Bidena przekazali kongresmenom, że nowe władze Niemiec zapewniły, iż zatrzymają gazociąg Nord Stream 2 w razie rosyjskiej inwazji na Ukrainę - powiedziało PAP źródło w Kongresie USA. Jednocześnie projekt nowych amerykańskich sankcji zniknął z nowej wersji projektu budżetu obronnego.
Jak zaznaczył rozmówca PAP, był to jeden z czynników, który doprowadził do usunięcia z kompromisowego projektu budżetu obronnego (NDAA) nowych sankcji na gazociąg. Innym były wewnętrzne spory między politykami obu partii.
"Nie mogliśmy dojść do porozumienia, czy włączyć poprawkę Rischa czy Menendeza, więc ostatecznie zrezygnowano z obu" - dodał.
Poprawka republikańskiego senatora Jima Rischa miała nałożyć dodatkowe sankcje na Nord Stream 2, zaś poprawka Demokraty Roberta Menendeza - nazwana "matką wszystkich sankcji" - zawierała szereg sankcji wobec NS2, rosyjskiego systemu finansowego i oligarchów, które miałyby być uruchomione w razie rosyjskiej agresji. Według źródła PAP, te sankcje wciąż są możliwe do wprowadzenia przez administrację Bidena bez osobnej ustawy Kongresu. Rozmówca PAP dodał, że dodatkowe sankcje na Nord Stream 2 nie miały szans na powodzenie ze względu na intensywną presję Białego Domu.
"Widzieliśmy, że niektórzy członkowie Kongresu naciskali na sankcje, które tak naprawdę nie odstraszają Rosji, ale zagrażają transatlantyckiej jedności by zdobyć polityczne punkty w swoim elektoracie. A jednocześnie wstrzymywali oni krytyczne fundusze na bezpieczeństwo narodowe. To nie ma sensu" - powiedział PAP przedstawiciel Białego Domu.
Najnowsze
Huraganowe wiatry na wybrzeżu. Zamknięto molo, odwołano rejsy, wydano ostrzeżenia
TYLKO U NAS
Śliwka: Żurka może zastąpić już tylko Giertych lub Wrzosek, to desperacja Tuska
Jakubiak do Zełeńskiego: gdyby nie Duda i Morawiecki, to nie wiem, czy byś żył