Burza wokół Rzecznik Praw Dziecka. Byli pracownicy mówią o niepokojących praktykach
Wokół Biura Rzecznika Praw Dziecka narasta poważny spór. Były pracownik instytucji skierował pozew przeciwko Skarbowi Państwa, twierdząc, że w miejscu pracy doświadczał mobbingu. Według medialnych doniesień podobne zastrzeżenia zgłaszać ma również grupa innych obecnych i byłych pracowników urzędu.
Zarzuty dotyczące atmosfery pracy
Sprawa dotyczy funkcjonowania Biura Rzecznika Praw Dziecka kierowanego przez Monikę Hornę-Cieślak. Według informacji ujawnionych przez TVN24 były pracownik urzędu Łukasz Korzeniowski zdecydował się wystąpić na drogę sądową. Jak wynika z jego relacji, konsekwencją sytuacji w miejscu pracy miały być problemy zdrowotne, w tym zaburzenia adaptacyjne i epizod depresyjny.
Według materiału stacji nieprawidłowości miały zgłaszać nie tylko pojedyncze osoby. Blisko 20 obecnych i byłych pracowników miało wskazywać na problemy związane z organizacją pracy oraz atmosferą panującą w urzędzie. Wśród podnoszonych zarzutów pojawiają się kwestie nadmiernego obciążenia obowiązkami, pracy poza standardowymi godzinami oraz poczucia ciągłej kontroli. Korzeniowski twierdził, że w krótkim czasie powierzono mu bardzo dużą liczbę spraw, a dodatkowo wykonywał zadania wykraczające poza podstawowy zakres obowiązków. Według relacji przedstawionych w mediach część pracowników miała wykonywać pracę również w dni wolne od pracy i święta.
Jednym z najbardziej kontrowersyjnych wątków są doniesienia dotyczące rzekomego monitorowania rozmów prowadzonych przez pracowników. Według relacji przywoływanych przez TVN24 w biurze miały pojawiać się sytuacje wywołujące poczucie obserwacji i stresu. Pracownicy mieli zwracać uwagę na zachowania, które interpretowali jako próby kontrolowania prowadzonych przez nich rozmów.
Monika Horna-Cieślak nie zgadza się z przedstawianymi zarzutami. Rzecznik Praw Dziecka wskazuje, że po objęciu urzędu wprowadzała nowe standardy funkcjonowania instytucji. Jednocześnie stanowczo zaprzecza oskarżeniom dotyczącym mobbingu, łamania praw pracowniczych czy udziału w działaniach związanych z podsłuchiwaniem rozmów pracowników.
Dodatkowo ujawniono, że w biurze prowadzona jest wewnętrzna procedura antymobbingowa dotycząca właśnie Łukasza Korzeniowskiego. Szczegóły tej sprawy nie zostały jednak publicznie podane do wiadomości.
Źródło: Republika, tvn24.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
SPRAWDŹ TO!
Sondaż po decyzji Zełenskiego. Ponad połowa Polaków gorzej ocenia Ukrainę
Kaczyński ostrzega: wolność dziennikarzy znalazła się na celowniku władzy
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Ostre wystąpienie Mateckiego w Sejmie. Pokazał zdjęcie Henry'ego Nowaka. WIDEO
SPRAWDŹ TO!