To nie zmiany klimatu odpowiedzialne za pożary w Grecji
Od początku 2026 roku w Grecji aresztowano 281 osób podejrzanych o wywoływanie pożarów – poinformowały tamtejsze służby. Większość przypadków dotyczyła pożarów spowodowanych przez zaniedbanie. Władze ostrzegają, że kraj nadal mierzy się z bardzo wysokim zagrożeniem pożarowym, a w ostatnich dniach strażacy walczyli z setkami pożarów.
Od początku roku w Grecji aresztowano 281 osób w związku z wywoływaniem pożarów – poinformował w środę rzecznik straży pożarnej Yannis Artopios. Większość przypadków była związana z nieumyślnym zaprószeniem ognia, jednak 29 osób zatrzymano pod zarzutem celowego podpalenia.
Jak przekazał Artopios w rozmowie z grecką telewizją publiczną ERT, 252 z 281 aresztowań dotyczyło pożarów spowodowanych przez zaniedbanie. Stanowi to niemal 90 proc. wszystkich przypadków. Pozostałe 29 osób miało celowo doprowadzić do powstania ognia.
W środę rano w Salonikach na północy kraju zatrzymano 59-letniego mężczyznę, który miał mieć związek z ponad pięcioma pożarami w ciągu zaledwie dwóch tygodni. Mężczyzna ma zostać doprowadzony przed prokuratora.
Dzień wcześniej w regionie Aten zatrzymano 33-letniego mężczyznę, który rozpalił przenośnego grilla na terenie zalesionym. Został ukarany grzywną w wysokości 3 tys. euro.
Surowsze kary za podpalenia
Greckie władze od 2024 roku zaostrzyły przepisy dotyczące odpowiedzialności za wywoływanie pożarów. Sprawcom grozi obecnie nawet 20 lat więzienia oraz grzywna sięgająca 200 tys. euro.
Grecja pozostaje w stanie wysokiej gotowości w związku z zagrożeniem pożarowym. W wielu regionach obowiązuje czwarty, przedostatni poziom zagrożenia w pięciostopniowej skali.
Sytuację dodatkowo pogarszają silne wiatry i bardzo wysokie temperatury. Około dziesięciu dni temu w północno-zachodniej części Aten, w pobliżu miejscowości uzdrowiskowej, wybuchł pożar, który strawił ponad 11 tys. hektarów lasów sosnowych, zarośli i terenów rolniczych. Ogień udało się opanować dopiero po pięciu dniach. W czasie akcji gaśniczej doszło również do katastrofy lotniczej – w wyniku zderzenia dwóch śmigłowców zginęło dwóch członków załogi.
Minister ds. Kryzysu Klimatycznego i Ochrony Ludności Evangelos Tournas mówił w greckiej telewizji Skai, że ostatnie dni były wyjątkowo trudne dla służb. Jak podkreślił, w ciągu dziesięciu dni odnotowano ponad 400 pożarów, a strażacy musieli mierzyć się z bardzo silnym wiatrem, którego porywy osiągały nawet 130 km/h.
Pożary pustoszą Attykę
Eksperci zwracają uwagę, że problem szczególnie mocno dotyka Attykę, region, w którym znajduje się Ateny. W latach 2017–2024 pożary zniszczyły 42 proc. całkowitej powierzchni lasów w tym regionie. Było to skutkiem 15 dużych pożarów.
Jeszcze poważniejsza sytuacja panuje w zachodniej części Attyki. Tam w tym samym okresie spłonęło aż 64 proc. powierzchni lasów.
Greckie służby ostrzegają, że przy utrzymujących się silnych wiatrach i niekorzystnych warunkach pogodowych ryzyko kolejnych pożarów pozostaje bardzo wysokie.
Źródło: Republika/ERT/Skai,
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X