Sikorski znów atakuje Muska. Poszło o Starlinki i 50 mln dolarów
Radosław Sikorski po raz kolejny wszedł w publiczną polemikę z Elonem Muskiem. Tym razem powodem stała się decyzja dotycząca zasad korzystania z usługi Starlink w Polsce. Wicepremier i minister spraw zagranicznych zwrócił się do amerykańskiego przedsiębiorcy za pośrednictwem platformy X, zarzucając mu dyskryminowanie polskich użytkowników.
„Hej, Elon Musk, wielki człowieku, przestań dyskryminować polskich użytkowników Starlinka, bo możemy przemyśleć płacenie ci 50 milionów dolarów rocznie za twoje usługi” – napisał Sikorski.
Sprawa dotyczy zmian, które mają wejść w życie 17 sierpnia. Polska nie została uwzględniona w europejskim regionie Starlink. W praktyce użytkownicy korzystający z planu „W drodze – bez ograniczeń”, którzy będą wywozić terminal poza Polskę, mają być traktowani inaczej niż klienci z państw znajdujących się na liście europejskiego regionu. Wśród uwzględnionych krajów znalazły się m.in. Czechy, Słowacja, Litwa i Rumunia.
Wpis szefa polskiej dyplomacji szybko spotkał się z krytyką. Krystian Kamiński zwrócił Sikorskiemu uwagę, że jako minister spraw zagranicznych powinien zachowywać szczególną powagę, zamiast wdawać się w internetowe przepychanki.
To kolejna odsłona napiętej relacji Sikorskiego z Muskiem. Politycy już wcześniej spierali się publicznie o Starlinki i ich wykorzystanie podczas wojny na Ukrainie. W styczniu tego roku Musk ostro odpowiedział na pytania polskiego ministra dotyczące wykorzystywania systemu przez Rosjan.
Cała sytuacja pokazuje jednak coś więcej niż tylko kolejny internetowy spór. Starlink stał się istotnym elementem infrastruktury komunikacyjnej, a Polska płaci za korzystanie z tej technologii dziesiątki milionów dolarów rocznie. Tym bardziej można oczekiwać od szefa polskiej dyplomacji nie tylko zdecydowanego działania w interesie polskich użytkowników, ale również odpowiedniego języka i formy prowadzenia rozmów z właścicielem strategicznej technologii.
Zamiast dyplomatycznych negocjacji opinia publiczna ponownie obserwuje wymianę uszczypliwości na portalu X. Pytanie, czy tego rodzaju publiczne połajanki są najlepszym sposobem reprezentowania interesów Polski, pozostaje otwarte.
To nie pierwszy incydent w karierze internetowej Sikorskiego. Po uszkodzeniu gazociągów Nord Stream we wrześniu 2022 roku opublikował zdjęcie miejsca wycieku z dopiskiem „Thank you, USA”. Post został natychmiast podchwycony przez rosyjską propagandę w ONZ jako rzekomy dowód na sabotaż Amerykanów. Polityk ostatecznie usunął ten wpis.
Źródło: Republika, dorzeczy.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco!
Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X