Wiceminister Andruszkiewicz przychylnie: Głos abpa Jędraszewskiego dobrą kontrofensywą dobra!
– Zawsze podkreślałem, że trzeba bacznie obserwować prawą stronę. Stamtąd się wywodzę i się tego nie wstydzę. Liderzy tego środowiska jednak wyprowadzają młode osoby na manowce. Mówię tutaj np. o Robercie Winnickim czy Krzysztofie Bosaku – mówił w programie „Dziennikarski Poker” wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz, odnosząc się do Konfederacji. Rozmowę poprowadził red. Tomasz Sakiewicz.
– Przypominam sobie, jak przed dwoma laty zaprosił mnie pan redaktor na rozmowę, gdy odchodziłem z Kukiz’15. Wtedy atakowano mnie, bo zapowiadałem przyszłe ruchy ugrupowania. Dziś mogę powiedzieć: „a nie mówiłem?”. Nie wyobrażam sobie, jak posłowie Kukiz’15 nadal pozostają w tym klubie. Pomijając oczywiście pana Tyszkę, który jest koniunkturalistą i karierowiczem – wskazał w kontekście wstąpienia ugrupowania Kukiz’15 do Koalicji Polskiej. – Gdyby ktoś kilka lat temu powiedział, że Paweł Kukiz’15 pójdzie do wyborów z Polskim Stronnictwem Ludowym, nikt o zdrowych zmysłach by w to nie uwierzył – dodał.
– Kościół ma zmieniać świat, a nie świat zmieniać Kościół. Nie możemy ulegać polskojęzycznym mediom, światowym koncernom. To oczywiście potężny kapitał, potężne pieniądze. Gdy ktoś dziś wystąpi przeciw LGBT, natychmiast jest atakowany, określany mianem homofoba. Głos abpa Jędraszewskiego dał dobrą kontrofensywę dobra. Nie namawiamy do przemocy, ale powinniśmy nazywać rzeczy po imieniu – przychylił się do słów abpa Marka Jędraszewskiego.
Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy!
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Będą ograniczenia dla dzieci w dostępie do chatbotów. Wiemy, co chce zmienić rząd w Londynie [SONDA]
Obajtek krytykuje Tuska za brak reakcji na wysokie ceny energii: wygasza tarcze, podnosi opłaty [SONDA]
Najnowsze
Incydent na kolei. Policja zatrzymała w Puławach obywatela Mołdawii
Będą ograniczenia dla dzieci w dostępie do chatbotów. Wiemy, co chce zmienić rząd w Londynie [SONDA]
Spór zbiorowy w IMGW, związki grożą strajkiem. Dyrektor nie uznaje sporu