Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
19:11 Kancelaria Prezydenta: We wtorek 28 lipca prezydent Karol Nawrocki przyjmie ślubowanie od Sławomira Patyry, którego Sejm wybrał w czerwcu na sędziego Trybunału Konstytucyjnego
17:55 Dowództwo Generalne: W Wojnarowej w woj. małopolskim powstaje nowa jednostka wojskowa – 21. lekki batalion górski. Żołnierze z nowej jednostki będą przygotowani m.in. do działań w skrajnych warunkach, w tym w górach i warunkach subarktycznych
17:38 MSWiA : Bezprawne użycie dronów oraz incydenty godzące w bezpieczeństwo lub ciągłość działania infrastruktury krytycznej, w tym akty dywersji, sabotażu i ataki hakerskie znajdą się w katalogu incydentów o charakterze terrorystycznym
16:58 Ministerstwo Zdrowia chce podnieść opłaty za krew i jej składniki o 5,65 proc. w 2027 r. Projekt rozporządzenia w tej sprawie skierowano do konsultacji społecznych
15:56 WHO: ponad tysiąc osób zmarło z powodu eboli w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie
15:37 Prezydent USA Donald Trump: Za każdy zaatakowany przez Iran statek w cieśninie Ormuz, amerykańskie siły zniszczą irański most albo elektrownię, w tym znajdujące się w Teheranie
14:27 Jordania: zestrzelono cztery z sześciu irańskich pocisków rakietowych
14:05 CBOS: w lipcu 28 proc. badanych dobrze ocenia sytuację w kraju; 50 proc. - źle
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zgorzelec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich - 23 lipca, godz. 19:00, Sala spotkań przy Parafii Św. Bonifacego, ul. E. Plater 9, Zgorzelec
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Andrychów II zaprasza na spotkanie z Robertem Bąkiewiczem 23 lipca, godz. 18:00 Miejskim Domu Kultury ul. Szewska 7, Andrychów
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łańcut oraz Parlamentarzyści Ewa Leniart i Józef Jodłowski zapraszają na spotkanie z Posłem Jarosławem Sellinem 23 lipca, godz. 18:00 Powiatowy Zespół Placówek Oświatowych ul. Armii Krajowej 510, Łańcut
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Toruń zaprasza na spotkanie z byłym szefem MON Antonim Macierewiczem oraz poseł Joanną Borowiak - 25 lipca, godz. 15:00, Kaplica szkolna przy parafii św. Józefa, ul. św. Józefa 23/3, Toruń
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Bolesławiec zaprasza na spotkanie z Adamem Borowskim, kandydatem PiS na Rzecznika Praw Obywatelskich 24 lipca, godz. 18:00 BOLESŁAWIECKI OŚRODEK KULTURY - MIĘDZYNARODOWE CENTRUM CERAMIKI, Pl. Piłsudskiego 1C, Bolesławiec
Wydarzenie Ruch Obrony Granic organizuje pikietę w odpowiedzi na wieloletnią działalność środowisk związanych z Ziomkostwem Wschodniopruskim i Związkiem Wypędzonych. Sobota, 25 lipca 2026 r., godz. 14:00 przed Haus der Heimat, ul. Żeromskiego 16, Gołdap
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP

Terlikowski: Problem uchodźców wymaga twardej polityki, a nie przełykania łez i szantażu emocjonalnego

Źródło: Facbook/ Tomasz Terlikowski

Szantaż emocjonalny, i to nawet najmocniejszy, nie może i nie powinien zastępować nam rozumu. Decyzje polityczne wymagają zaś tego ostatniego, a nie emocjonalnych pohukiwań na zdrowy rozsądek.

Zdjęcie, którym od kilkunastu godzin posługują się zwolennicy lewicy, by wymusić przyjęcie setek tysięcy uchodźców w krajach, które nie są tym zainteresowane, jest rzeczywiście porażające. Emocje, jakie wywołuje są niezmiernie mocne. Jako ojcu, który ma starsze i młodsze dzieci od 3-latka, trudno mi powstrzymać łzy i żal. Nigdy nie chciałbym widzieć takich zdjęć, i nie jest mi dobrze z tym, co zobaczyłem. Chciałbym, aby takie rzeczy się nie zdarzały, aby ludzie nie narażali tak straszliwie swojego życia,  by dzieci nie ginęły, i by nie trzeba było mierzyć się z dramatem uchodźców. Tyle, że to zdjęcie nie jest argumentem w dyskusji o konieczności przyjmowania uchodźców, jak to próbują przedstawiać zwolennicy szerokiego otwarcia na imigrantów, ale dowodzi raczej, że trzeba zatrzymać strumień uchodźców i zupełnie inaczej załatwić problemy w Afryce Północnej czy na Bliskim Wschodzie. A to wymaga twardej polityki, a nie przełykania łez i szantażu emocjonalnego.

I naprawdę nie trzeba być politycznym geniuszem, by dostrzec, że jeśli kolejne fale uchodźców będą przyjmowane do Europy, to skłoni to jeszcze większą liczbę potencjalnych uciekinierów do próby przedostania się na drugą stronę Morza Śródziemnego. A to będzie oznaczać, że szmuglerzy ludzi będą zarabiać jeszcze więcej, i przewozić w dramatycznych warunkach kolejne fale emigrantów. Oszustwa, porzucenia statków z imigrantami i wreszcie śmierć w straszliwych warunkach, bo przewrócił się ponton, stanie się (a w zasadzie już się stało, a będzie tylko gorzej) więc raczej normą, niż wyjątkiem. Kolejne dzieci będą ginąć, a Europa – zaszantażowana moralnie – będzie robić wiele, by w imię uczuć, współczucia, ginęło ich jeszcze więcej. A gdy ktoś wskaże, że winę za taki stan rzeczy ponosi europejska lewica i jej idiotyczna polityka imigracyjna, zostanie oskarżony o faszyzm, brak chrześcijańskiej postawy itd.

A wszystko dlatego, że Europejczycy coraz częściej zamiast myśleć kierują się irracjonalnymi emocjami. I nie są w stanie zmierzyć się z faktem, że jeśli chcemy powstrzymać takie sytuację musimy zacząć ostro bronić swoich granic. Marynarka wojenna musi zacząć bronić granic Europy, a uchodźcy powinni być deportowani do obozów dla uchodźców w Afryce Północnej, ewentualnie na Bliskim Wschodzie. I nie chodzi tylko o tych, którzy jeszcze do Europy się nie dostali, ale także o tych, którzy koczują w różnych miejscach i domagają się prawa do dojechania w wybrane przez siebie miejsca, a także o tych, którzy mają nieważne dokumenty czy dostali się do Europy nielegalnie (niezależnie od tego, kiedy to się stało) Odważne decyzje tego rodzaju skłoniłyby wielu potencjalnych uchodźców do zastanowienia się, czy rzeczywiście chcą ryzykować życie swoje i swoich dzieci, by dostać się do obozu dla uchodźców w Libii, Syrii czy Libanie.

Obrona europejskich granic to jednak nie jedyny krok, który musi być podjęty przez Europę, jeśli chce zatrzymać falę uchodźców, musi zacząć odważnie uczestniczyć w polityce międzynarodowej i militarnej i próbować przywracać pokój w krajach Bliskiego Wschodu. Prawda jest jednak taka, a ostatnie lata pokazują to doskonale, że i w tej sprawie nie należy kierować się emocjami, a rachunkiem zysków i strat. I dlatego zamiast wspierać w tamtych krajach demokrację trzeba wspierać (choć to oczywiście mało estetyczne) świeckie dyktatury, które skutecznie powstrzymywały islamistów. Teraz zaś, gdy głupota Zachodu doprowadziła do ich upadku trzeba – w miarę możliwości szybko – wspierać siły, które nawet jeśli są bardzo mało demokratyczne, to gwarantują stabilność, pokój i bezpieczeństwo chrześcijanom (bo jeśli wobec kogoś mamy zobowiązania, to właśnie wobec nich). A jeśli jest to konieczne, to trzeba owe siły wspierać militarnie, tak by w miarę szybko doprowadzić do odrodzenia wielu upadłych, albo popadających w islamizm państw.

Europa powinna także zacząć, po wielu latach lewicowego multi kulti, prowadzić przemyślaną politykę imigracyjną. A to oznacza, że przyjmujemy chrześcijan, a nie muzułmanów, i to im stwarzamy dogodne warunki rozwoju. Powód takiego postępowania jest zaś niezmiernie prosty, i wcale nie wynika tylko z obowiązku chrześcijańskiej solidarności z mordowanymi chrześcijanami, ale także z zasad zdrowego rozsądku. Otóż muzułmanie (nie wszyscy, ale znacząca mniejszość, z którą trzeba się liczyć) stwarzają zagrożenie dla stabilności naszych społeczeństw i bezpieczeństwa naszych dzieci (i nas samych). Ich brak integracji, znaczące wpływy fundamentalizmów, zamachy terrorystyczne, które przeprowadzają przedstawiciele tej religii sprawiają, że jest wysoce nieroztropne przyjmowanie ich i hodowanie sobie wrogów własnej cywilizacji za nasz socjal. I dlatego, choć mam świadomość, że terroryści to minimalna mniejszość wśród muzułmanów, uważam, że ich przyjmowanie powinno być maksymalnie ograniczone.

I jeszcze wracając do zdjęcia, od którego zacząłem. Takie dramaty, jak ten, którego byliśmy świadkami, nie będą się zdarzać, i czas to powiedzieć zupełnie otwarcie, gdy ludzie stamtąd nie będą musieli uciekać tutaj, gdy tam, u siebie, w swoich domach, będą mogli żyć w pokoju i poczuciu bezpieczeństwa. A żeby to było możliwe, to zamiast uprawiać moralny szantaż i zamiast budować demokrację, trzeba zacząć uprawiać odpowiedzialną politykę. I to nie tylko z użyciem gazet i emocji, ale przede wszystkim rozumu, środków militarnych. Bez takich działań nie tylko nie uratujemy kolejnych dzieci, ale też… zniszczymy własną cywilizację. I nawet jeśli pewne decyzje bolą, jeśli wymagają pójścia pod prąd powszechnym emocjom, to warto je podjąć, właśnie po to, by nie zginął już ani jeden więcej Aylan.

fronda.pl